W ubiegłym tygodniu wojewoda Michał Sztybel wydał decyzję ZRID dla I etapu przebudowy ulicy Nakielskiej. Jest to oczekiwana od wielu lat przez mieszkańców Wilczaka i Miedzynia inwestycja, ale nie należy z tego powodu być w gorącej wodzie kąpanym, bo zanosi się, że najszybciej prace budowlane ruszą dopiero w drugiej połowie przyszłego roku.
Mowa o odcinku od Lisiej do Bronikowskiego o długości ok. 3,3 km. Na razie trwają jeszcze prace nad projektem technicznym, dlatego Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej przetarg na prace budowlane planuje ogłosić dopiero na początku przyszłego roku. Tego typu przetargi są skomplikowane, dlatego zazwyczaj ich rozstrzyganie zajmie kilka tygodni, stąd też założyć można, że najszybciej wykonawca przejmie plac budowy w II połowie 2027 roku.
Na ten odcinek z Unii Europejskiej przyznano 25 mln zł dofinansowania. Odbyło się to przy pewnym sprycie, bo formalnie UE dofinansuję budowę ścieżki rowerowej. Wynikło to z faktu, iż Komisja Europejska ograniczyła wydatki na drogi, chcąc promować zrównoważony transport. O tym jaki będzie realny koszt inwestycji dowiemy się jednak dopiero po przyszłorocznym przetargu.
II etap planowany już póki co na nieokreślony termin, zakłada on modernizację pozostałego fragmentu Nakielskiej do Ronda Grunwaldzkiego. Kłopotliwy jest wiadukt kolejowy, którego parametry nie wpisują się w zamiar poszerzenia Nakielskiej. Jego przebudowa jest częścią projektu modernizacji linii 131, którą PKP PLK planuje realizować dopiero po 2030 roku.







