
Temat zmiany taryf za korzystanie z komunikacji publicznej w Bydgoszczy powraca, co ciekawe prezydent Rafał Bruski części bydgoszczan proponuje obniżki cen biletów. Zyskać mają duże rodziny, stracić osoby starsze.
O możliwości wprowadzenia podwyżek cen biletów mówi się w Bydgoszczy właściwie od roku. Problemem jest zbyt mała rentowność komunikacji publicznej i konieczność dopłacania do niej powyżej założeń z budżetu miasta. Po kilku tygodnia urzędowania nowego dyrektora ZDMiKP ratusz doszedł do wniosku, że zaoszczędzić będzie można dzięki zwiększeniu udziału transportu szynowego w komunikacji publicznej. Pomóc ma budowa tramwaju do Fordonu oraz przyszłościowy plan skomunikowania torami Ronda Kujawskiego z Rondem Bernardyńskim. Niższe ceny biletów, buspasy oraz stopniowo wprowadzany bezprzewodowy internet Wi-Fi w autobusach i tramwajach ma zachęcić bydgoszczan do korzystania z tej formy transportu.
W październiku radni mają zdecydować o nowych taryfach biletów. Prezydent chce zlikwidować bezpłatne przejazdy seniorom powyżej 65 roku życia. Za darmo będą mieli jeździć osoby które ukończyły 70 rok życia. Ten pomysł zapewne wywoła duże kontrowersje.
W zamian cena biletu jednorazowego z 3,20 zł ma stanieć na 3,00 zł. Największe ulgi maja uzyskać jednak rodziny posiadające trójkę lub więcej dzieci. Czyli posiadacze karty Rodzina 3+. W propozycji prezydenta ma ona zakładać 50% ulgi. Rodzice będą mogli zatem jeździ na popularnej ,,sieciówce” za niecałe 50 zł miesięcznie lub kasować bilety za jednorazowe za 1,5 zł. Dzieci natomiast po za przywilejem związanym z 50% zniżką z tytułu pobierania nauki, otrzymają dotykową ulgę z tytułu karty rodzinnej. W sumie będą mieli 75% ulgi na bilet miesięczny.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





