
Dzisiaj mija 113 rocznica urodzin Witolda Pileckiego, który uznawany jest za jednego z największych bohaterów II wojny światowej. Jest to jednak postać cały czas mało znana w Europie.
Polsce Pilecki służył już od 1918 roku, gdy brał udział w wojnach z bolszewikami. 5 sierpnia 1920 roku wsławił się podczas obrony Grodna. W czasie II wojny światowej pierw walczył w kompani wrześniowej, by później dać się złapać jako jeniec do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, gdzie tworzył ruch oporu i przekazywał na zewnątrz informację o piekle jakie tam się odbywa. Po brawurowej ucieczce jego raporty stały się niezwykle cenne dla aliantów. Sam Pilecki wchodzi w skład Kedywu KG AK i walczy w Powstaniu Warszawskim. Później trafia do Włoch i bierze udział w walkach 2 Korpusu Polskiego gen. Andersa.
Po wojnie wraca do Polski i próbuje organizować siatkę wywiadowczą. W 1947 roku zostaje zatrzymany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, a następnie skazany na karę śmierci. Miejsce pochówku jego zwłok do dzisiaj nie jest znane.
Życiorys rotmistrza, a właściwie od kilku miesięcy już półkownika Pileckiego przedstawia krótki film przygotowany przez grupę internetową CFMG:
{youtube}wONqrVnmFyw{/youtube}
Przed rokiem w Parlamencie Europejskim odbyła się konferencja poświęcona książce włoskiego pisarza Marco Patricelii poświęconej tej postaci.
Do wojska nie poszedł on dla kariery – podkreślał wielokrotnie Marco Patriacielii – Wypełniał tylko obowiązek obywatelski wobec swojej ojczyzny. Włoch ze szczegółami przedstawił życiorys Polaka, pozwolił sobie jednak także na opinie polityczne. Szkoda, że Parlament Europejski nie chciał uhonorować rezolucją postaci Pileckiego.
W czasie tej konferencji z udziałem eurposła z naszego regionu Tadeusza Zwiefki wielokrotniepodkreślano, że powinien powstać film fabularny z prawdziwego zdarzenia, który przybliży europejczykom tę niezwykłą postać.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





