
Ilya Varlamov prowadzi w Moskwie firmę reklamową ,,iCuba”, znany jest bardziej jednak jako bloger, a także działacz na rzecz poprawy infrastruktury rowerowej w rosyjskich miastach. Ponadto jest dystrybutorem kilku marek rowerowych w Rosji. W ostatnich dniach gościł w Bydgoszczy i ze swojego pobytu zamieścił w serwisie blogowym ,,livejournal.com” notkę, w której szczerze opisuje gród Kazimierza Wielkiego.
Z notki dowiadujemy się, że w Bydgoszczy był z powodu wizyty w fabryce PESA. Domyślać się możemy, że może być to związane z reklamą bydgoskich tramwajów w Rosji. Dowiadujemy się przy okazji, że w rosyjskojęzycznej wersji Wikipedii o naszym mieście napisano bardzo mało (ważna informacja dla Wydziału Promocji Urzędu Miasta).
Ocena Bydgoszczy Ilya Varlamova jest dość ciekawa i mogąca dawać nam wiele do myślenia. Wychwytuje on pewne zjawiska, które są w jego opinii absurdalne, ale też dostrzega pozytywne strony Bydgoszczy. Notka jest ubogacona wieloma zdjęciami grodu nad Brdą, które wykonane są w wysokiej rozdzielczości, można zatem domniemywać, że autor jest też pasjonatem fotografii.
Zdaniem autora Bydgoszcz w wielu miejscach stwarza wrażenie, gdyby zatrzymała się w latach 90-tych – obdrapane budynki, stare znaki oraz ogólne przygnębienie na ulicach. Dodatkowo bloger zauważa dość dużą liczbę sklepów z odzieżą używaną sprowadzaną z zachodu Europy. Absurdem z kolei ma być sklep zwący się europejskim, w którym sprzedawane ubrania są produkcji chińskiej – Chińskie śmieci za 10 dolarów.
Bloger schodzi w swoim reportażu z głównych uliczek, na te boczne oraz w podwórza, które bardziej niż Europę zachodnia przypominają mu małe miasteczka w Rosji. Zauważa on także, że większość tramwajów jeżdżących po mieście to stare Konstal 805. Dziwi się przy tym, że jeżdżą u nas tylko dwa tramwaje produkcji PESA. No i dość wstydliwy szczegół – Transport publiczny nie jest dość często myty – i tu pojawia się zdjęcie bardzo brudnego autobusu.
Teraz co nieco o pozytywnych wrażeniach z pobytu w Bydgoszczy. Dla Ilya Valamova jak można się domyślić konikiem jest transport rowerowy. Dlatego duże wrażenie robią na nim ścieżki rowerowe w Bydgoszczy oraz ,,kontrapas” na ulicy Gdańskiej. Ogólnie jak można zauważyć po wpisach i zdjęciach, bardzo podoba mu się deptak na ulicy Gdańskiej oraz fragmenty tej ulicy nocą. Zauważa on także zabytkowy tramwaj stojący na ulicy Długiej.
Blogera zadziwia z kolei to, że parkowanie na chodniku w Bydgoszczy jest legalne, co obrazuje zdjęciem miejsc postojowych w strefie płatnego parkowania.
Wpis o Bydgoszczy na blogu Ilya Valamova (po rosyjsku) – http://zyalt.livejournal.com/1225867.html
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





