
Przed tygodniem połączone komisje przyjęły ustawę o związkach metropolitarnych, wykreślając zapisy narzucające odgórnie metropolię bydgosko-toruńską. Projekt ten będzie musiał przejść jednak jeszcze przez Sejm i Senat, za nim będziemy mogli mówić o sukcesie. Szczególnie trudno może być utrzymać istotne z punktu Bydgoszczy zapisy w Senacie.
Jeżeli utrzymany zostanie ekspresowy tryb procedowania nad tym projektem, to na forum Sejmu i Senatu powinien trafić na przełomie września i października, czyli tuż po parlamentarnych wakacjach. Obie izby będą władne do naniesienia poprawek. Ustawa będzie musiała być także zatwierdzona przez prezydenta Andrzeja Dudę.
Schody mogą pojawić się w szczególności w Senacie, gdzie wicemarszałkiem jest Jan Wyrowiński z Torunia, zaś żaden z senatorów nie reprezentuje w tej izbie tzw. bydgoskiej myśli politycznej. Senatorowie Andrzej Kobiak i Jan Rulewski opowiadali się bowiem za koncepcją metropolii bydgosko-toruńskiej, gdyż to właśnie politykom z Torunia zawdzięczają swoje mandaty.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





