
Poseł Łukasz Zbonikowski z Włocławka został zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Partia apeluje do niego także, aby dobrowolnie zrezygnował z kandydowania – w okręgu toruńsko-włocławskim startuje z trzeciego miejsca i ma szansę na mandat. Chodzi o sprawy obyczajowe.
Łukasz Zbonikowski przewodniczył wojewódzkim strukturom Prawa i Sprawiedliwości, czyli podlegał mu też okręg bydgoski. Mowa tutaj o czasie przeszłym, gdyż po wycieku informacji, iż prokuratura bada sprawę bicia żony, partia zdecydowała się zawiesić go w prawach członka. PiS nie może go jednak już zgodnie z prawem wyborczym wykluczyć z listy wyborczej, parlamentarzysta musiałby zrezygnować dobrowolnie, o co apeluje partia Beaty Szydło i Jarosława Kaczyńskiego. Zbonikowski natomiast nie przyznaje się do winny i apeluje do głosowania na siebie w październikowych wyborach.
Skandal obyczajowy może być jeszcze bardziej rozwojowy. Należy tutaj nadmienić, że poseł Zbonikowski nie pierwszy raz skandalizuje – kilka lat temu wraz z posłem Karolem Karskim dokonał zniszczenia dwóch wózków hotelowych na Cyprze. Jego nazwisko pojawiało się też dość często w tzw. aferze madryckiej.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





