
Ster na Bydgoszcz to przede wszystkim impreza promocyjna, która ma również na celu być atrakcją dla samych bydgoszczan. Z racji tego, że dzisiaj kończy się jubileuszowa, X edycja – możemy próbować robić pewne podsumowania i próbować opisywać klimat jaki przez lata impreza ta sobie zbudowała.
W sobotnim wieczornym koncercie wzięły udział tłumy bydgoszczan, zapewne wielu było również turystów. Przebywając trochę wśród uczestników lub słuchając gości restauracji, nie tak trudno było się natknąć na rozmowy w obcych językach. Co można zatem zaznaczyć centrum Bydgoszczy tętniło życiem. Z tego też powodu możemy powiedzieć, że Ster na Bydgoszcz zaliczyć powinniśmy do tych imprez, które udają się naszemu miastu w sposób wyjątkowy.
Ster na Bydgoszcz to przede wszystkim impreza wodniacka, tych w Bydgoszczy nie brakowało, ale nie oszukujmy ten element w tym roku wypadł już słabiej niż wcześniej. Związane jest to jednak z przyczynami od miasta, bowiem matka natura rządzi się swoimi prawami (zbyt płytki stan Wisły).
Aspekt promocyjny na pewno potęguje zaś współpraca z telewizją TVN, która w sobotę kilkakrotnie łączyła się na żywo z Wyspą Młyńską. W naszym mieście prezenter przedstawiał m.in. prognozę pogody.
W niedzielę odbywa się m.in. wyścig butelkowy – dokładniej mówiąc na jednostkach pływających, które zostały zbudowane z butelek plastikowych. Dla wielu osób jest to wydarzenie najważniejsze podczas Steru – mowa o uczestnikach, którzy czekają wręcz cały rok, aby znowu móc wziąć udział w tej rywalizacji. Przygotowanie butelkowej łodzi jest zaś zadaniem, które przykuwa uwagę jeszcze przed Sterem na Bydgoszcz.
{youtube}aSaiIrbsdL8{/youtube}
Video: Bogusław Białas
Po tegorocznym Sterze na Bydgoszcz warto poświęcić nieco czasu na podjęcie dyskusji o wodnej turystyce w Bydgoszczy. Swego czasu w rozmowie z naszym portalem architekt Marcin Sajdak z pracowni Archigeum stwierdził – Brda może być dużym kapitałem. Myślę tutaj przede wszystkim o turystyce – jeżeli bowiem przez miasto przepływałyby setki czy tysiące łodzi z Berlina, to byliby to dla Bydgoszczy dodatkowi turyści, którzy naturalnie generowaliby ruch w centrum miasta.
Oczywiście temat jest bardziej skomplikowany i ponownie mało zależy tutaj od Bydgoszczy. Jak sam Sajdak przyznał konieczna jest rozbudowa bazy dla wodników na całej długości drogi wodnej E70, bowiem odległość z Berlina do Bydgoszczy nie jest taka mała, stąd też dla zachęcenia turystów konieczne byłoby zbudowanie marin turystycznych również w lokalizacjach pośrednich.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





