
W trakcie VIII Kongresu Regionów we Wrocławiu rozstrzygnięto ranking magazyny ,,Forbes” – Miast Przyjaznych dla Biznesu. Pozycja Bydgoszczy w tym rankingu powodem do dumy być jednak nie może.
Rozwój Bydgoszczy zauważa chyba większość z nas, o czym doskonale świadczy bardzo niski poziom zarejestrowanego bezrobocia. Mająca ambicje metropolitalne Bydgoszcz powinna jednak chcieć być w krajowej czołówce, z rankingu Forbesa wynika, iż do najlepszych wiele nam brakuje.
Zestawienie Forbesa zostało opracowane w oparciu o kluczowe kryterium – przyrostu liczby firma na 1 tys. mieszkańców. Obrazować ma ono przyjazność danego ośrodka dla biznesu. W zestawieniu miast powyżej 300 tys. wygrała Warszawa ze wskaźnikiem bliskim 7, przed Poznaniem – wskaźnik 4,31. Bydgoszcz tą kategorię zamykała zajmując 10 miejsce ze wskaźnikiem 0,96. Oznacza to, że w Bydgoszczy na 1 tys. mieszkańców powstało mniej niż 1 firma (ranking oparty jest o bilans, czyli od powstających firm odejmuje się likwidowane).
Bardzo dobrze w zestawieniu dla miast od 150-299 tys. mieszkańców wypadł Toruń, który zajął 3-cią lokatę z wyższym od Bydgoszczy wskaźnikiem 1,45.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





