
Na początku kwietnia (2 kwietnia) w Nowym Jorku zmarła Walentyna Janta-Połczyńska, ostatnia żyjąca przedstawicielka rządu RP na uchodźstwie, sekretarka premiera i naczelnego wodza gen. Władysława Sikorskiego. Nazwisko nosiła po wywodzącym się spod Tucholi mężu, była zatem przedstawicielką rodu, z którego minister dokonał 22 stycznia 1920 roku włączenia Bydgoszczy do Odrodzonej Polski.
Walentyna Janta-Połczyńska, z domu Stocker urodziła się w lutym 1913 roku we Lwowie. W momencie śmierci miała 107 lat. Sekretarką gen. Sikorskiego była w latach 1940-1943. Po wojnie wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie poślubiła Aleksandra Jantę-Połczyńskiego, wywodzącego się z rodu związanego Małą Komorzą pod Tucholą (faktycznie urodził się w Poznaniu) prozaika. Wybuch II wojny światowej zastał go w Paryżu, gdzie był oficerem 1 Dywizji Grenadierów polskich sił zbrojnych na zachodzie. Później wspierał też francuski ruch oporu. Jako korespondent wojenny walczył też w szeregach 1 Dywizji Pancernej gen. Maczka. Po wojnie zamieszkał w Stanach Zjednoczonych, gdzie poznał Walentynę.
Aleksander Janta-Połczyński był synem Stanisława, przyrodniego brata Leona Janty-Połczyńskiego, który 1920 roku jako wiceminister ds. byłej dzielnicy pruskiej przyłączył Bydgoszcz do Odrodzonej Polski. Kilka tygodni temu Rada Miasta Bydgoszczy dość spory bulwar nad Brdą nazwała imieniem Leona Janty-Połczyńskiego.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






