
Od marca obowiązuje w Polsce stan zagrożenia epidemicznego, który wciąż nie został odwołany. Do dzisiaj zakazana jest działalność dyskotek i klubów nocnych. Tyle w teorii, a w praktyce w sobotę na plaży w Chmielnikach zorganizowano dyskotekę – na nagraniu z imprezy widać ludzi bawiących się w dużym ścisku, bez masek ochronnych.
Zdaniem lekarzy zakaźników skupiska jakimi są dyskoteki sprzyjają najbardziej rozpowszechnianiu się COVID-19, stąd też do dzisiaj zakaz prowadzenia tej formy działalności gospodarczej nie został cofnięty.
Impreza miała w swojej nazwie nawet nawiązanie do COVID-19, na materiale graficznym wskazywano na obowiązek posiadania maski ochronnej oraz rękawiczek. Na nagraniu umieszczonym przez jedną z osób prowadzących w internecie, nie specjalnie widać ludzi w maskach, za to można zaobserwować zlekceważenie niemalże wszystkich zasad bezpieczeństwa epidemicznego. W tym nie trzymanie wymaganych odstępów między uczestnikami.
– Zachorowalność na Covid-19 nie maleje, jest wciąż na takim samym poziomie, czyli 300 przypadków dziennie – odnosi się do sytuacji wiceprzewodniczący Rady Miasta Bydgoszczy Szymon Wiłnicki, pracujący w pogotowiu ratunkowym, który winni za przyzwolenie na nieprzestrzeganie restrykcji premiera – Skoro Pan Premier uważa, że nie ma już pandemii, to po co te wszystkie restrykcje dotyczące maseczek i zgromadzeń, czy restrykcje w szpitalach? Jak widać one i tak nie są przestrzegane przez społeczeństwo, bo służby nie kontrolują tego.
Sprawę będzie wyjaśniać powiatowy państwowy inspektor powiatowy sanitarny w Bydgoszczy.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





