
Na poniedziałkowej sesji Sejmik Województwa głosami Koalicji Obywatelskiej i PSL przyjął w stanowisku, w którym wzywa polski rząd do rezygnacji z weta wobec wieloletniej perspektywy finansowej Unii Europejskiej na lata 2021-2027 oraz Funduszu Odbudowy Europy (Next Generation UE). Podobne stanowisko przyjęła w ubiegłym tygodniu również Rada Miasta Bydgoszczy.
Przeciwko stanowisku byli radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy podkreślali, że nawet jeżeli negocjacje się przedłużą to Polska na tym finansowo nie straci. Dość ciekawy pogląd wyraził natomiast radny Marek Hildebrandt z Grudziądza – Co do pieniędzy covidowskich (od redakcji: chodzi o Fundusz Odbudowy Europy), to jest tylko kredyt i czy my go dostaniem za pośrednictwem Unii Europejskiej, to nie jest wielka różnica.
W części radny ma na pewno rację, bowiem Fundusz Odbudowy Europy po pandemii ma się opierać na obligacjach, które zaciągnie Unia Europejska i spłacać będzie w latach 2028-2050.
Polemizować można już jednak z dalszą częścią wypowiedzi, bo można owszem próbować zaciągnąć kredyt z innych źródeł, ale trudno będzie uzyskać takie warunki jak Unia Europejska reprezentująca 27 państw.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






