Solidarność pyta co z produkcją solanki po wyłączeniu janikowskiej Qemetici

Solidarność pyta co z produkcją solanki po wyłączeniu janikowskiej Qemetici

Związkowcy z NSZZ Solidarność przy Inowrocławskich Kopalniach Soli domagają się pilnego przedstawienia planów rozwojowych przez zarząd spółki i wyrażają obawę, że wygaszenie zakładów sodowych w Janikowie przez Qemeticę może uderzyć pośrednio w IKS Solino, jako producenta solanki dla janikowskich zakładów. Zarząd Solino na razie do sprawy się nie odniósł.

Inowrocławskie Kopalnie Soli ,,Solino” od 1996 roku są częścią grupy PKN Orlen. Solino jako producent solanki naturalnie zostało powiązane z zakładami sodowymi, które potrzebowały z kolei kupować solankę. Zgodnie z założeniami z przejęcia Solino przez Orlen w latach 90. dawne kopalnie miały pełnić rolę podziemnych magazynów surowców strategicznych. Zdaniem związkowców pomiędzy założeniami z tamtego okresu, a tym co do dzisiaj zrealizowano są spore różnice – Zmarginalizowano tamte plany – uważa Jerzy Gawęda, przewodniczący Solidarności przy Solino. Solidarność od dłuższego czasu wyraża obawę, że jeżeli Solino będzie dalej traktowane w taki sposób, to przedsiębiorstwu grozi upadłość.

W ubiegłym tygodniu związkowcy Solidarności domagali się przedstawienia planów inwestycyjnych na rzecz Solino, harmonogramu uruchomienia nowej kopalni soli, która w przyszłości byłaby podziemnym magazynem oraz wyjaśnienia co z ubytkiem z produkcji solanki, która kupowała do polowy 2025 roku Janikosoda.

Gawęda przyznaje, że ta sprawa to być, albo nie być dla powiatu inowrocławskiego, którego nie stać już na upadek kolejnych dużych zakładów.