Wracamy do problemów mieszkańców kamienicy przy ulicy Wileńskiej 6, w której urodził się Marian Rejewski. Wraz ze zbliżaniem się prac związanych z budową kanalizacji deszczowej zaczęły pękać ściany – Miejskie Wodociągi i Kanalizacja informują, że wykonawca jest ubezpieczony od nieplanowanych zniszczeń, ale jednocześnie na dzisiaj nie widzą skutku przyczynowego.
– Na wniosek Wspólnoty Mieszkaniowej Wileńska 6 została przeprowadzona kontrola przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Organ kontrolujący nie stwierdził nieprawidłowości w prowadzeniu przez Wykonawcę prac i nie wstrzymał dalszych robót – informuje nas rzecznik prasowy MWiK Tomasz Okoński – Przeprowadzone kontrole nie wykazały związku pęknięć z prowadzonymi przez Wykonawcę pracami.
Mieszkańcy mają problem
Formalnie nie stwierdzono zatem wpływu prac na drodze z pęknięciami w mieszkaniach, ale też nie można zbagatelizować tego, że pęknięcia zaczęły się pojawiać w kilku mieszkaniach, właśnie teraz, gdy prace kanalizacyjne zaczęto realizować bliżej budynku. Na Wileńskiej z mieszkańcami rozmawialiśmy w ubiegłą sobotę – Jesteśmy poddenerwowani, że za chwilę jak podejdą pod nasz budynek, to zacznie jeszcze bardziej – mówiła nam mieszkanka, która w maju wyremontowała swoje mieszkanie – Problemy zaczęły się z początkiem tygodnia, w poniedziałek, kiedy prace zbliżyły się do naszego budynku – wyjaśniał Paweł Dobrzykowski, reprezentujący interesy mieszkańców wspólnoty – Prace trwają gdzieś od około 3 tygodni, natomiast gdy zbliżono się do naszego budynku o 20 metrów, to mieszkania zaczęły pękać, natomiast prace trwają w dalszym stopniu odbywają się w odległości około 30 metrów od naszego budynku. Obawiamy się, że w momencie kiedy te prace zbliżą się do naszego budynku zacznie się duża tragedia i zacznie się sypać sufit na głowę mieszkańcom.
W ciągu ostatniego tygodnia pękać zaczęła też klatka schodowa, którą wspólnota odnowiła w grudniu za kwotę ok. 400 tys. zł – Cieszyliśmy się nią niecałe 2 miesiące – słyszymy.
MWiK przyznaje, że w przypadku gdyby rzeczoznawca stwierdził wpływ prac na zniszczenia wówczas byłaby możliwość wypłaty odszkodowań – Należy podkreślić, że kontrakt związany z prowadzoną budową objęty jest pełną ochroną ubezpieczeniową. Oznacza to, że ewentualne szkody mogące powstać w trakcie prowadzonych robót budowlanych, po ich rzetelnej ocenie i potwierdzeniu przez uprawnionego rzeczoznawcę, podlegają likwidacji ze środków ubezpieczyciela, zgodnie z obowiązującymi procedurami. Stroną posiadającą polisę ubezpieczeniową jest Wykonawca robót, który je prowadzi – wskazuje Okoński – Bydgoskie Wodociągi sprawują bieżący nadzór nad realizacją inwestycji i konsekwentnie egzekwują od Wykonawcy prowadzenie robót w sposób bezpieczny, zgodny z przepisami prawa, dokumentacją techniczną oraz zasadami dobrej praktyki inżynierskiej.
Ciężar udowodnienia wpływu prac na zniszczenia leży obecnie zatem na mieszkańcach. Może skończyć się to sporem cywilnym, gdyby np. ubezpieczyciel kwestionował, kierując się swoim interesem, wpływ prac na zniszczenia, wówczas finałem tej sprawy może być nawet wieloletnia batalia sądowa.







