Sezon lekkoatletyczny zaczyna się rozkręca. W Bydgoszczy zobaczyliśmy kilka emocjonujących momentów

Sezon lekkoatletyczny zaczyna się rozkręca. W Bydgoszczy zobaczyliśmy kilka emocjonujących momentów
Fot: Rafał Oleksiewicz

Końcówka maja to nie jest co prawda początek letniego, czyli stadionowego, sezonu lekkoatletycznego, ale to może być już ten moment pokazujący kto może mieć w tym roku lepszą formę. Z tego powodu Memoriał Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy odbył się w momencie, w którym mógł zapewnić nam emocje. Ten sezon zaliczany jest do spokojniejszy, bo olimpiada była zimowa, a najważniejszym wydarzeniem będą sierpniowe Mistrzostwa Europy w Birmingham.

Na wstępie należy wspomnieć, że Memoriał Ireny Szewińskiej, który co roku odbywa się w Bydgoszczy, zaliczany jest do prestiżowego cyklu World Athletics Continental Tour Gold.

Z bardzo mocnej strony w biegu na 1500 metrów pokazała się Klaudia Kazimierska, która finiszowała z wyraźną przewagą nad rywalkami. Zawodniczka może jednak czuć pewien niedosyt bo czas 3:59.99 nie dał jej rekordu mitingu, ani też nie pozwolił pobić rekordu Polski Weroniki Lizakowskiej ustanowionego na olimpiadzie w Paryżu, chociaż Kazimierska podjęła na Zawiszy o to walkę – iał być rekord mityngu, czyli czas lepszy niż 3:58.59. Mimo wszystko jestem z siebie bardzo zadowolona. Pobiegłam dobrze. Dopiero uczę się biegać z przodu, a tutaj musiałam się z tym mierzyć. Przede mną jeszcze jeden start w Europie i wracam do Stanów Zjednoczonych. Czeka mnie mocny trening, tak żeby z najlepszej strony zaprezentować się na mistrzostwach Europy i w Birmingham walczyć o jak największe cele – przyznała Kazimierska.

fot Rafal Oleksiewicz

Gdy Kazimierska mijała linię mety, kilka metrów obok w toku była rywalizacja tyczkarzy, z lubianym przez polską publiczność Piotrem Liskiem. Na odbywającej się dzień wcześniej konferencji prasowej próbowano przedstawić tę dyscyplinę jako rywalizację Liska z Amerykaninem Chrisem Nilsenem, od niego 6 lat młodszym, który pierwszy istotniejszy sukces odniósł w 2016 roku właśnie na Zawiszy, na Mistrzostwa Świata Juniorów. Niespodziewanie zawody wygrał Holender Vloon Menno, który wydaje się mieć na ten sezon wysoką formę. Cała pierwsza piątka skoczyła na 5.72, ale Menno jako jedyny osiągnął to w pierwszej próbie. Na drugim miejscu ex aequo znalazł się Portugalczyk Pedro Buaro i Piotr Lisek. Dla Portugalczyka ten wynik to rekord życiowy. Czwarty był Belg Ben Broeders, a zaraz po nim Nilsen.

W znakomitym stylu starty indywidualne w sezonie 2026 rozpoczęła Natalia Bukowiecka. Mająca za cel obronę tytułu najlepszej Europejki w biegu na 400 metrów pobiegła w Bydgoszczy bardzo dobrze i po przekroczeniu mety przy jej nazwisku wyświetlił się czas 50.12. To nie tylko drugi w tym roku wynik na listach europejskich, ale przede wszystkim najlepsze otwarcie sezonu w wykonaniu naszej trzykrotnej medalistki olimpijskiej.