Komisja rekomenduje wygaszenie mandatu radnego. Wojewoda miał otworzyć puszkę pandory

Komisja rekomenduje wygaszenie mandatu radnego. Wojewoda miał otworzyć puszkę pandory

W czerwcu wojewoda Michał Sztybel wygasił mandaty trójki radnych powiatu inowrocławskiego – reprezentujących koalicję: Ireneusza Stachowiaka, Leszka Sienkiewicza i Pawła Drzażdżewskiego. Nadal są radnymi, bowiem decyzję wojewody zaskarżyli do sądu, który podejmie ostateczną decyzję w tej sprawie. Komisja ds. petycji i skarg powiatu rekomenduje teraz wygaszenie mandatu radnego opozycji Bartosza Krajniaka, radni będą decydować też o przyszłości Izabeli Wierzbińskiej i Adama Banaszaka.

We wtorek komisja w stosunku 3:2 zarekomendowała Radzie Powiatu, aby wygasić mandat radnego Bartosza Krajniaka. Argumenty były podobne jak w stanowisku wojewody wygaszającym mandaty trójce radnych koalicji. Krajniak jest prezesem Społecznej Inicjatywy Gminy Inowrocław oraz zasiada w Radzie Nadzorczej PUG w Pakości. Radni koalicji uznali, że skoro zasiadanie przez Stachowiaka, Drzażdżewskiego oraz Sienkiewicza we władzach inowrocławskich spółek uznano za naruszenie przepisów antykorupcyjnych, to w przypadku Krajniaka ma miejsce analogia.

Najprawdopodobniej Rada Powiatu decyzją co do przyszłości radnego nie zajmie się na czwartkowej sesji i sprawę rozstrzygnie dopiero pod koniec maja. Gdyby Rada Powiatu odebrała mandat Krajniakowi, przysługiwałaby mu również skarga do sądu i do czasu wydania ostatecznego wyroku nadal byłby radnym.

W przypadku wymienionej trójki radnych koalicji Rada Powiatu odmówiła wygaszeni mandatów, dlatego zarządzenie zastępcze wydał wojewoda.

Gdzie śpią radni?

W przypadku radnej Izabeli Wierzbińskiej pojawiła się skarga od mieszkańca, że nie mieszka ona na terenie powiatu inowrocławskiego, ale w województwie wielkopolskim. Ustawa jasno precyzuje taki wymóg dla pełnienia mandatu radnego. W praktyce jednak udowodnienie radnemu, że samorząd w którym pełni funkcję nie jest jego centrum życiowym, jest bardzo trudne. Komisja nie przyjęła w jej sprawie rekomendacji, oczekując informacji z Urzędu Skarbowego, czy radna rozliczała podatek jako mieszkanka Słupcy.

Wraca też sprawa podobnego zarzutu do radnego Adama Banaszaka. Wiele miesięcy temu jak pytaliśmy radnego, czy mieszka w Toruniu, po tym w interpelacji taką tezę postawił radny Leszek Sienkiewicz, to jednoznacznie zaprzeczył wskazując, że jest związany z Gniewkowem. Jego sprawą komisja zajmie się w przyszłości.