Władze UMK również protestują przeciwko budowie Centrum Czochralskiego

Władze UMK również protestują przeciwko budowie Centrum Czochralskiego

W kwietniu marszałek województwa ogłosił, że województwo dołoży ponad 100 mln zł do budowy nowej siedziby Kujawsko-Pomorskiego Centrum Naukowo-Technicznego imienia Jana Czochralskiego. We wtorek 28 kwietnia jednoznacznie tę koncepcję skrytykował Senat Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Argumentacja jest podobna z tą jaką głosi od stycznia rektor Politechniki Bydgoskiej. Urząd Marszałkowski pomimo deklaracji już w styczniu zorganizowania debaty – wprost jej unika, a z uwagi na uwarunkowania środków unijnych czasu na korzystne dla uczelni decyzje już właściwie nie ma.

Kluczowe fakty:

– Na początku stycznia rektor Politechniki Bydgoskiej prof. Marek Adamski w liście otwartym do marszałka stwierdził, że konkursy na środki europejskiego są wprost ustawione pod rozwój centrum Czochralskiego kosztem uniwersytetów i politechniki;
– W odpowiedzi marszałek obiecał organizację debaty, ale 4 miesiące do niej nie doszło. Taką debatę chciał zorganizować Parlamentarny Zespół Ziemi Bydgoskiej wraz z prezydentem Bydgoszczy, ale nie doszło do niej, gdyż marszałek Całbecki tłumaczył się brakiem czasu;
– W kwietniu odbywały się spotkania z udziałem władz uczelni i marszałkiem, ale bez udziału mediów. Ostatecznie rektor Politechniki i Senat UMK w ubiegłym tygodniu poinformowali o ich fiasku;
– Z uwagi na uwarunkowania środków europejskich, muszą one być rozliczone w odpowiednim terminie, dlatego trudno będzie ,,odkręcić” już podjęte decyzję. Z racji stosowania polityki faktów dokonanych odbycie teraz debaty niewiele może już zmienić.

Ta problematyka pokazała również skutki wysokiego uzależniania sporej ilości mediów regionalnych od zleceń z Urzędu Marszałkowskiego. W praktyce po liście rektora prof. Adamskiego temat szybko wyciszono odpowiedziami marszałka, które momentami były obraźliwie dla drugiej strony, gdy sugerował kwieciście, iż rektor bydgoskiej uczelni traktuje Województwo jak ,,bankomat”. Nie było zarówno nacisku społecznego, aby doszło do publicznej debaty, bez echa przeszło też to, że Parlamentarny Zespół Ziemi Bydgoskiej zwołał na konkretny termin taką debatę, ale strona marszałkowska bez podania nowego terminu, mogła temat zamrozić i zyskać czas, aby poza kontrolą opinii społecznej spróbować dogadać się z uczelniami, co jak widać się nie udało.

Gra o miliony i Centrum Czochralskiego

Od dłuższego czasu bydgoski radny prof. Maciej Świątkowski wprost mówił, że polityka Urzędu Marszałkowskiego dąży do zbudowania instytucji badawczej, która miałaby być przeciwwagą dla ambicji Politechniki Bydgoskiej budowy Centralnego Laboratorium. Z perspektywy toruńskiej sprawa nie była jednak też taka klarowna, bo zagrożenia dla swojego rozwoju zauważyły w tym władze kluczowej dla tego miasta uczelni, czyli UMK. Rzecznik prof. Patryk Tomaszewski w ostatnich dniach publicznie podkreślał, że Centrum Czochralskiego ma się rozwijać kosztem środków na naukę, które nie trafią do uczelni, chociaż w praktyce do systemu polskiej infrastruktury badawczej się nie zalicza.

W styczniu pisaliśmy, że na lata 2021-2028 z Unii Europejskiej Województwo Kujawsko-Pomorskie otrzymało 56,6 mln euro na rozwój infrastruktury badawczej. W konkursach Urząd Marszałkowski wprost wskazał już w specyfikację, że odbiorcą w dwóch może być jedynie Centrum Czochralskiego, a w jednym Kujawsko-Pomorska Agencja Innowacji, co było główną motywacją do styczniowego listu rektora Politechniki. W ten sposób KPAI dostało z tej puli 96 mln zł (przy udziale KPAI miały być realizowane badania dla przedsiębiorców), a Centrum Czochralskiego na budowanie od nowa swojej marki ponad 80 mln zł. W ten sposób podzielono większość tej puli.

W praktyce zatem kwietniowe rozmowy toczyły się o zagospodarowaniu pozostałej części tej alokacji, która mogła wynieść mniej więcej 50 mln zł. Z uwagi na nieoficjalne rozmowy nie wiemy czy trafić miały one w całości do wszystkich uczelni – przy czym jak spojrzymy na granty badawcze dla uczelni z perspektywy 2014-2020, to i tak były już by znacznie mniejsze środki – czy też przy podziale ostatniego kawałka tortu miało uczestniczyć Centrum Czochralskiego. Wiemy już dzisiaj natomiast tyle, że władze Politechniki Bydgoskiej i UMK tego nie zaakceptowały.

W tym samym czasie zmienił się projekt toruńskiego centrum

Można to podsumować faktem, że większość środków na naukę z tej perspektywy finansowej UE miała trafić na modernizację budynku przy ulicy Krasińskiego w Toruniu, gdzie mieści się obecnie siedziba Centrum Czochralskiego. W kwietniu unieważniono jednak przetarg na jego rozbudowę, bo uznano ją za zbyt droga. Pojawiła się koncepcja budowy nowej siedziby przy Szosie Okrężnej, gdzie działki ma przekazać Miasto Toruń, a marszałek zadeklarował 100 mln zł – nie wiemy czy wlicza się w to przyznane już ponad 80 mln zł ze środków europejskich (bo w kujawsko-pomorskim Zarząd Województwa niekiedy praktykuje przypisywanie sobie środków unijnych), czy mowa o kolejnych 100 mln zł. Na razie toruńscy radni zgody na przekazanie działki jeszcze nie udzielili.

Stanowisko UMK pokazuje, że Torunian czeka burzliwa debata o tej kwestii.