3 maja to symbol pokazujący, że można przezwyciężyć partyjniactwo dla dobra wspólnego

Jan Matejko
Obraz Jana Matejko przedstawiający uchwalenie Konstytucji 3 Maja

Święto przypadające 3 maja jest dość specyficzne – z jednej strony wszyscy wiemy, że to bardzo ważne święto, ale z drugiej ciężko jest tak prostym językiem opisać co takiego wielkiego się wydarzyło. Niektórzy powiedzą, że wspominamy uchwalenie pierwszej w Europie i drugiej na świecie nowoczesnej konstytucji – tylko co z tego wyszło? Statystyczne bycie pierwszym to może i powód do dumy, ale trochę za mało.

Wnikając w temat nieco bardziej dostrzeżemy, że była to próba ratowania upadającego państwa. Osoby interesujące się niuansami bardziej dostrzegą, że z uwagi na ówczesne zepsucie polityczne uchwalenie Konstytucji 3 Maja było ogromnym wysiłkiem. Można zatem jako konkret napisać, że doceniamy dzisiaj tamten wysiłek klasy politycznej, a jeszcze lepiej by było, gdybyśmy uniesieni jej duchem również dzisiaj potrafili dla dobra wspólnego unieść się ponad codzienne spory polityczne. Jesteśmy świeżo po pogrzebie posła Lewicy Łukasza Litewki, którego postać jak pokazały ostatnie dni potrafiła połączyć Polaków ponad podziałami politycznymi.

Konstytucja 3 Maja była zatem próbą ratowania państwa, ale jak wiemy gdy ją uchwalono Kujawy były już częścią Prus, a Rzeczypospolita ostatecznie i tak upadła. Najprościej mówiąc uchwalono ją zbyt późno. Konstytucja stała się jednak symbolem na tyle ważnym, że wszyscy trzej zaborcy zakazali obchodzenia rocznicy jej uchwalenia. Nie oznacza to jednak, że o dacie 3 maja zapomniano, nie brakowało bowiem śmiałków, którzy ponosząc później niekiedy ciężkie konsekwencje, ten zakaz łamały. W ten sposób Konstytucja 3 Maja przyczyniła się do odbudowy Polski.

Część osób, którym bliskie są klasyczne ideały republikańskie wywodzące się ze starożytnego Rzymu, dostrzegą w Konstytucji 3 Maja też zapisy republikańskie. Nazwano państwo Rzeczą wspólną wszystkich obywateli, co do dzisiaj jest istotą naszego państwa. W okresie walki o niepodległość tak postawienie sprawy mogło być istotne, bowiem włączyło do walki o wielką sprawę także te grupy społeczne, które w państwie szlacheckim nie miały poczucia, że jest to również ich państwo.

Lekceważenie tego może przynieść katastrofalne skutki

Dzisiejsza rocznica powinna skłaniać nas do dyskusji nad naprawą państwa oraz budowaniu przeświadczenia, że jest ono Rzeczpospolitą dla wszystkich obywateli. W tym roku szczególnie powinniśmy patrzeć na maj 1926 roku, wydarzeń którego setną rocznicę obchodzimy. 1 maja 1926 uroczystości Święta Pracy w Warszawie zakończyły się zamieszkami pomiędzy Polską Partią Socjalistyczną i Komunistyczną Partą Polski – obie formacje walczyły o elektorat robotniczy na tyle skrajnie, że jak relacjonuje w swoich pamiętnikach Edward Woyniłłowicz – doszło do strzelaniny z 6 ofiarami śmiertelnymi.

Było to jednak tylko preludium do późniejszych wydarzeń. 12 maja rozpoczął się zamach majowy, w wyniku których doszło do walki wewnętrznej między polskimi, w wyniku czego zginąć miało 379 osób. Pokazuje to, że wojna domowa przy wysokim poziomie polaryzacji politycznej oraz braku zahamowań polityków, którzy widzą w tym drogę do władzy, nie jest niczym nierealnym. Przewrót majowy Józefa Piłsudskiego do dzisiaj nie został jednoznacznie potępiony, co więcej znajdziemy wielu historyków którzy bronią tej decyzji, chociaż było to jednoznacznym potępieniem ducha Konstytucji 3 Maja. Skoro mamy problem z potępieniem tej formy walki o władzę, to zawsze może znaleźć się jakiś polityk który powołując się na Piłsudskiego, może chcieć powtórzyć tamten wyczyn, nazywając to ,,ratowaniem Ojczyzny”.