Komunikaty z mediów płyną jednoznaczne, że trzy kujawsko-pomorskie uczelnie wyższe nie dogadały się z marszałkiem województwa w temacie finansowania rozwoju nauki. W praktyce żadne środki z regionalnego programu na rozwój nauki mogą nie popłynąć. Opinia publiczna nie zna jednak dokładnej oferty jaką rektorom przedstawił marszałek, która została odrzucona.
Rektor UKW prof. Bernard Mendlik poinformował, że była propozycja, aby ze środków europejskich uczelnie otrzymały 60% dofinansowania na rozwój infrastruktury badawczej, co oznacza 40% swojego wkładu, na co Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego nie stać.
Marszałek Piotr Całbecki w rozmowie z Radiem PiK w pewnym sensie to potwierdził, wskazując, iż te wskaźniki narzuciła Komisja Europejska.
Mieszamy pojęcia
Komisja Europejska faktycznie ustaliła pewne limity, ale dotyczą one grantów małych i średnich przedsiębiorstw na realizowanie badań. Kujawsko-pomorskie zalicza się w Polsce do średnio zamożnych regionów dlatego mamy 60% limit, niższy niż np. Wielkopolska, gdzie jest to tylko 45% dofinansowania, ale niższy np. niż ma podkarpackie
Uczelnie liczyły jednak przede wszystkim na środki na rozwój infrastruktury badawczej, rozbudowę laboratoriów, a na to maksymalny poziom dofinansowania wynosi 85%. Na takim poziomie przyznano też wsparcie dla Centrum Czochralskiego w Toruniu (w praktyce z uwagi na wyższe koszty wkład własny Województwa będzie musiał być i tak znacznie większy).
Przedsiębiorcy w praktyce mogą aplikować o granty do 67% dofinansowania w Kujawsko-Pomorskim Funduszu Pożyczkowym, który bezkonkursowo, podobnie jak Centrum Czochralskiego, uzyskało środki na to z 85% dofinasnowaniem.
Nie znamy kulisów rozmów marszałka z rektorami, gdyż Urząd Marszałkowski unika publicznej debaty, ale nasuwa się pytanie dlaczego uczelniom na rozwój infrastruktury badawczej zaproponowano tylko 60% dofinansowania? W pewnym stopniu możemy sobie sami odpowiedzieć, bo po rozdzieleniu większości alokacji, gdy na infrastrukturę badawczą dostało środki tylko Centrum Czochralskiego, zostało już niewiele pieniędzy do podziału.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






