Pod koniec 2025 roku zadłużenie Bydgoszczy wynosiło 801,7 mln zł i było niższe niż w rekordowym dla rządów Rafała Bruskiego 2012 roku – Mamy dzisiaj zadłużenie na poziomie 2012 roku, a ile w tym czasie zrealizowaliśmy inwestycji – podkreśla skarbnik Piotr Tomaszewski.
Rok 2025 przyniósł 82,5 mln zł deficytu (chociaż pierwotnie planowano uchwalając budżet prawie 188 mln zł). Wynik był ujemny, ale część wydatków to spłaty zobowiązań, dlatego w ciągu roku zadłużenie miasta ostatecznie spadło. Przychody miasta wyniosły ponad 3,6 mld zł, zatem 0,8 mld zadłużenia nie jest specjalnie wielką kwotą.
W piątek sprawozdaniem finansowym oraz opinią biegłego rewidenta zajmowała się Komisja Rewizyjna Rady Miasta Bydgoszczy, która w stosunku 5 głosów za, do 2 przeciw rekomenduje Radzie Miasta udzielenie prezydentowi absolutorium za 2025 rok (przeciw był klub Bydgoskiej Prawicy). Rada Miasta tym wnioskiem zajmie się na czerwcowej sesji.
W toku prac nad stanowiskiem Komisja Rewizyjna wytknęła pojedyncze uchybienia, w szczególności kwestie kadrowe w podmiocie Bydgoskie Obiekty Sportowe, który zarządza jak nazwa wskazuje obiektami sportowymi. Wątpliwości wyszły z ZUS, który w czasie kontroli zarzucił przede wszystkim nie zgłaszanie pracowników do ubezpieczenia w terminach.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






