Echa sporu uczelni wyższych z marszałkiem województwa pojawiły się w środę na absolutoryjnej sesji Rady Miasta Bydgoszczy. Były wykładowca Collegium Medicum prof. Maciej Świątkowski, który jest bydgoskim radnym, wprost nazywał wspieranie przez marszałka Centrum Czochralskiego w Toruniu, jako element walki z pozycją bydgoskich uczelni wyższych.
– Uważam, że w obawie przed dynamicznym rozwojem bydgoskich uczelni, które są realnym zagrożeniem dla dominującego w regionie UMK w Toruniu, Instytut Czochralskiego będący spółką marszałka województwa ma osłabić bydgoskie uczelnie – mówił z mównicy na Radzie Miasta prof. Maciej Świątkowski – Należy spodziewać się, że główny strumień pieniędzy z Instytutu Czochralskiego będzie kierowany do UMK, do przedsiębiorstw toruńskich, do tzw. aglomeracji toruńskiej, czy też młodych pracowników, czy też stypendystów UMK.
Zdaniem prof. Świątkowskiego spór nie jest rozwiązany, pomimo kilku kroków do tyłu ze strony marszałka, a dotyczy on kwestii fundamentalnych – W tej sytuacji istnieje dalszy spór – nie już o samą wysokość funduszu, lecz o to kto i na jakich zasadach ma nim zarządzać? Bezpośrednio uczelnie? Czy też regionalna instytucja badawcza założona przez samorząd?
Wypowiedź radnego Świątkowskiego pojawiła się w czasie debaty nad wotum zaufania dla prezydenta. Po opisaniu zagrożeń ze strony polityki marszałka premiującej Centrum Czochralskiego, wskazał on na potrzebę rozwijania bydgoskich uczelni. Dla prof. Macieja Świątkowskiego rozwój akademickości Bydgoszczy ma kluczowe znaczenie.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






