W bieżącym roku cała Europa żyła wyborami parlamentarnymi na Węgrzech, które okazały się niekorzystne dla prawicy. Powoli oczy zwracają się na Paryż, gdzie prawica może sobie porażkę z Budapesztu odbić z nawiązką. Urzędujący prezydent Emmanuel Macron rozpoczął już ostatni rok swoich rządów we Francji. Konstytucyjnie o kolejną kadencję nie będzie mógł się ubiegać. Liderem sondaży jest Jordan Bardella ze skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego, partii Marine Le Pen.







