Fordon mógłby odgrywać większą rolę kolejową już teraz. Potrzebna jest jedynie decyzja polityczna

Fordon mógłby odgrywać większą rolę kolejową już teraz. Potrzebna jest jedynie decyzja polityczna
Fragment HRJ

Kilka tygodni temu informowaliśmy o ambitnych założeniach regionalnej kolei w opracowaniu Horyzontalny Rozkład Jazdy, które powstało na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury. To opracowanie pokazywać ma oczekiwany stan docelowy na 2035 rok. HRJ dość mocno promuje bydgoski Fordon, przez który mogłyby jeździć nawet cztery kolejowe linie komunikacyjnej.

HRJ w pewnym sensie pokazuje ciekawą wizję kolei metropolitalnej Bydgoszczy, nawet jeżeli to nie było zamiarem jego twórców. Problem leży jednak w tym, że część założeń dla naszego województwa wydaje się mało realna, ale też do wdrożenia części aż tak wiele nie potrzeba.

Obecnie przez Fordon jeżdżą pociągi spalinowe do Chełmży. Średnio co 2 godziny – z rana jest to rzadsza częstotliwość, a w szczycie nawet dochodzi do co godziny. Przypomnijmy, że końcowi dobiegają prace związane z budową mijanki dla większej przepustowości linii oraz właściwie już powstała kolejna stacja Bydgoszcz Stary Fordon.

HRJ zakłada, że na dworcu Bydgoszcz Fordon (chociaż można rozważać przedłużenie niektórych kursów do Starego Fordonu) kończyłyby bieg trzy linie komunikacyjne. Pierwsza relacji Piła – Bydgoszcz Główna – Fordon, która miałaby kursować nawet co godzinę (w HRJ określona jako C8). Druga z Kcyni przez Szubin (C9) – tutaj jest już problem, bo przez Szubin i Kcynie nie jeżdżą pociągi, a pomiędzy tymi miastami linia jest zamknięta. Wymaga to sporych nakładów inwestycyjnych, które nie są w realnym terminie zaplanowane. Dodatkowo do Fordonu miałaby dojeżdżać linia C91 z Kruszwicy – brzmi to trochę jak science-fiction, bo oprócz modernizacji ciągu Bydgoszcz – Szubin, trzeba by odbudować linię Szubin – Żnin, która fizycznie już nie istnieje. Dalej zmodernizować ciąg Żnin – Barcin – Inowrocław (gdzie na torach rosną fragmentami drzewa), no i na końcu zmodernizować ciąg Inowrocław – Kruszwica.

Fragment HRJ

Linia C8 jest najbardziej realna

Wróćmy jednak nieco na ziemię. Wspomniana linia C8 w praktyce już dzisiaj kursuje pomiędzy Piłą i Bydgoszczą przez Nakło nad Notecią. Pociąg kończy bieg zazwyczaj na Bydgoszczy Głównej, niekiedy jedzie do Torunia. Wystarczy zatem decyzja polityczna, iż stacją końcową zamiast Bydgoszczy Głównej był Bydgoszcz Fordon lub nawet Bydgoszcz Stary Fordon. Linia jest zeelektryfikowana, zatem nie będzie trzeba angażować deficytowego taboru spalinowego.

W praktyce można by pociągi do Fordonu wydłużyć nawet od grudnia. Nie muszą tam dojeżdżać wszystkie składy, początkowo można zacząć nawet od częstotliwości 120 minut. Sprawi to jednak, że znacznie wzrośnie częstotliwość pociągów jeżdżących przez Fordon, przez co kolej będzie mogła odgrywać większą rolę w transporcie miejskim. Dodatkowo pociągi jadące z Piły w praktyce przejadą przez całą Bydgoszcz w osi zachód – wschód.