Ogień przy pasażu handlowym przy ulicy Kossaka pojawił się w środę po godzinie 23. Walka z ogniem trwała ponad dwie godziny, w rezultacie jedno skrzydło, w którym mieściła się apteka, spłonęło doszczętnie.
Poważnie ucierpiał też sklep Rossmanna, w którym pojawił się pierwszy ogień oraz Pepco. Do akcji zadysponowano 21 zastępów Straży Pożarnej. Nie ma ofiar.
Przyczyny pożaru wraz z biegłym ustala Policja.


Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






