W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o tym, że Urząd Marszałkowski unieważnił przetarg na najem długoterminowy samochodów. Jak udało nam się ustalić, wynikało to z decyzji prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, który stwierdził naruszenie prawa w tym postępowaniu. Przyglądamy się szczegółowym ustaleniom UZP.
Urząd Zamówień Publicznych stwierdził, że naruszono art. 99 ust. 4 prawa zamówień publicznych – poprzez opisanie przedmiotu zamówienia w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję.
Pisząc to bardziej prosto – specyfikacja była tak dokładna, że już sama z siebie wskazywała na konkretne modele samochodów.
Volkswagen Touareg z ekranem LCD minimum 15 cali
O tym, że intencją w części A przetargu był 4-letni najem nowego Volkswagena Touareg wręcz wprost sugerował na marcowej sesji sejmiku marszałek Piotr Całbecki – Ja osobiście mam jako marszałek Volkswagen Touareg, to jest bardzo dobry samochód diesel – mówił marszałek Całbecki – Jeżeli chodzi o ten przetarg, to jest kopią tego co było, nic nowego.
Tak też spekulowali dziennikarze motoryzacyjni po ogłoszeniu przetargu, od tego też zaczęło się zainteresowanie sprawą parlamentarzystów. Urząd Zamówień Publicznych zwrócił się do Urzędu Marszałkowskiego o wyjaśniania, a ten stwierdził, iż przyjęte w specyfikacji wymogi spełniał nie tylko Touareg, ale też Audi QT oraz BMW X5. UZP głębiej przeanalizował sprawę i kluczowy okazał się wymóg ,,nawigacji z usługami online (wyświetlacz min. 15 cali). BMW X5 ma taki ekran o przekątnej 14,9 cala, to o zaledwie 0,1 cala za mało, aby spełnić wymóg, stąd też taka oferta musiałaby być odrzucona z powodów formalnych. Również Audi Q7 nie spełniło tego wymogu, zatem w praktyce na polu boju pozostał jedynie Volkswagen Touareg.
Volkswagen Tiguan również nie miał konkurencji
W części B zamówienia, na samochód o napędzie 4×4, eksperci wskazywali już po ogłoszeniu przetargu, że szczegółowe wymogi zamówienia spełnia tylko Volkswagen Tiguan. Urząd Marszałkowski odpowiadając na wezwanie Urzędu Zamówień Publicznych twierdził, że również Audi Q3 oraz BMW X1. Okazało się jednak, że Audi Q7 nie mieścił się w szczegółowo opisanych widełkach co do szerokości pojazdu między 1750 mm a 1850 mm. BMW X1 z kolei poległ na mocy silnika, która koniecznie musiała być w zakresie 195-210 KM. Specyfikacja BMW X1 okazała się o 1 koń mechaniczny za duża (211 KM), więc taka oferta również z powodów formalnych byłaby odrzucona.
Zamówienie miało jeszcze część C na trzy pojazdy – gdzie od początku mowa, że ten wymóg spełnia tylko Volkswagen Passat albo Skoda SuperB. Zamawiający twierdził, że również Audi A4 oraz Toyota Corolla. Szczegółowa analiza UZP również wskazała, że dwa ostatnie modele nie spełniają wymogu.
W praktyce zatem Urząd Zamówień Publicznych potwierdził informacje, które pojawiły się najpierw w mediach.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.





