Przetarg na limuzyny dla Urzędu Marszałkowskiego unieważniony. Stwierdzono nieuczciwość postępowania

Przetarg na limuzyny dla Urzędu Marszałkowskiego unieważniony.  Stwierdzono nieuczciwość postępowania

W lutym jako pierwsi poinformowaliśmy o przetargu na kolejny najem długoterminowy samochodów na potrzeby Urzędu Marszałkowskiego. W tym postępowaniu w oczy rzucała się bardzo szczegółowa specyfikacja, która może wręcz wskazywać konkretne modele samochodów. Poseł Bartosz Kownacki zawiadomił prokuraturę oraz Urząd Zamówień Publicznych. Z końcem lipca finałem jest unieważnienie przetargu.

Przypomnijmy – przetarg dotyczył najmu pięciu pojazdów. W części A miał być to samochód w przedziale 280-300 KM, opisano też dość szczegółowo jego wymiary. Zamówienie w części B na silnik o mocy 195-210 KM o napędzie 4×4. W części C miały być to trzy samochody o niższych wymogach. Zdaniem dziennikarza motoryzacyjnego Pawła Grabowskiego ze Spider’sWeb, specyfikę A spełnił jedynie Volkswagen Touareg, B Volkswagen Tiguan, a C albo Skody SuperB albo Volkswagen Passat.

W marcu unieważniono postępowanie w części A, gdyż nie zgłosił się żaden oferent. Kilka tygodni temu informowaliśmy, że Urząd Zamówień Publicznych po wstępnej analizie od posła Kownackiego, wszczął szczegółowe postępowanie. 29 lipca Urząd Marszałkowski unieważnił natomiast przetarg w pozostałej części, co uzasadniono:

Postępowanie unieważnione zostało zgodnie z art. 255 pkt 6 ustawy Pzp, ponieważ przedmiot zamówienia został opisany w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję, naruszając zasadę równego traktowania wykonawców – z uwagi na określenie parametrów przedmiotu zamówienia, które charakteryzują produkty dostarczane przez konkretnego wykonawcę (producenta), co mogło doprowadzić douprzywilejowania lub wyeliminowania niektórych wykonawców lub produktów.

Komisja przetargowa w praktyce przyznała się do tego, że przedstawiła specyfikę, która naruszała przepisy i ducha przetargowego. Uznano wręcz, że postępowanie było nieuczciwe.

Na najem 4-letni 5 samochodów Urząd Marszałkowi przewidział 1,7 mln zł budżetu.

Sprawa może mieć ciąg dalszy

Z perspektywy tego przetargu mamy już finał, ale wciąż toczy się kontrola Urzędu Zamówień Publicznych oraz sprawa prowadzona przez Prokuraturę Okręgową w Toruniu.

W marcu pytania o ten przetarg pojawiły się na sesji Sejmiku Województwa. W jej trakcie marszałek Piotr Całbecki przyznał, że urząd do końca roku najmuje Volkswagena Touarega – Ja osobiście mam jako marszałek Volkswagen Touareg, to jest bardzo dobry samochód diesel – mówił marszałek Całbecki – Jeżeli chodzi o ten przetarg, to jest kopią tego co było, nic nowego. – te słowa mogą sugerować, że Urzędowi Marszałkowskiemu zależało ponownie na wyborze Touarega, który byłby fabrycznie nowym samochodem.

Do sprawy będziemy wracać też z tego powodu, że w przeszłości były inne przetargi na najem długoterminowy pojazdów, gdzie również specyfikacja była bardzo dokładna. W jednym z nich wybrano słynnego już Mercedesa V300d ze sportowymi pedałami (tego typu wymogi kreowały dokładność specyfikacji).