Powstała mijanka i nowy przystanek kolejowy, ale pociągów nie przybędzie

Powstała mijanka i nowy przystanek kolejowy, ale pociągów nie przybędzie

Najprawdopodobniej pod koniec października pierwsze pociągi zatrzymają się na nowym przystanku kolejowym Bydgoszcz Stary Fordon (korekta rozkładów planowana jest na 25 października). Budowa mijanki wraz z budową stacji kosztowała ponad 40 mln zł, inwestycję w dużej mierze sfinansowano z KPO – jej celem jest zwiększenie przepustowości na biegnącej przez Fordon linii.

Mijanka, czyli miejsce w okolicy stacji Bydgoszcz Fordon, gdzie pociągi mogą się mijać jest istotna, bo jest to linia jednotorowa. Tyle teorii i spróbujmy przejść do praktyki, co to oznacza dla mieszkańca? Najprawdopodobniej przez długi czas nic!

Linia przez Fordon obsługiwana jest przez Arrivę w ramach trasy Bydgoszcz – Chełmża. Obecnie jeździ po niej 5 par pociągów i tyle samo zakłada wstępny rozkład jazdy 2026/2027. Czyli tak naprawdę za wydaniem tych pieniędzy nie idzie żadna korzyść dla pasażerów w realnej do przewidzenia przyszłości.

Gdy w marcu 2025 roku Rada Miasta Bydgoszczy nadała nowemu przystankowi nazwę ,,Bydgoszcz Stary Fordon” pojawiały się głosy radnych, iż wraz z tą inwestycją powinny iść nowe połączenia. Organizatorem transportu w województwie jest Urząd Marszałkowski, który nie zakomunikował chęci, w najbliższym czasie, zwiększenia liczby pociągów na tej trasie.

Na odcinku do stacji Bydgoszcz Fordon linia posiada elektryfikację, zatem w praktyce można by wydłużyć niektóre pociągi np. z Inowrocławia, aby nie dojeżdżały do Bydgoszczy Głównej, ale dalej przez całą oś Bydgoszczy do Fordonu.