Ostatnie zestawienie przygotowane przez portal katografia-ekstremalna.pl pokazuje, że Województwo Kujawsko-Pomorskie jest maruderem jeżeli chodzi o dynamikę wzrostu gospodarczego, gdyż jeszcze w 1990 roku dzisiejszy podregion bydgosko-toruński produkował aż 142% PKB na mieszkańca, aby spaść poniżej średniej do zaledwie 95% – a mówimy o dwóch największych miastach regionu. Nasze analizy wskazują, że kwestią lat jest jak wyższe PKB całościowe będą miały województwa lubelskie i podkarpackie – chociaż w 1999 roku startowały ze znacznie gorszej pozycji.
Te dane, ale nie tylko one, powinny już skłaniać nas do refleksji, czy przypadkiem nie prowadzimy do zabijania przyszłości naszych małych ojczyzn. Mógłbym napisać o przyszłości naszych dzieci, ale młode pokolenia radzą sobie już z tym migrując do innych województw. Jeszcze w 2000 roku różnica między PKB per capita województwa kujawsko-pomorskiego i podkarpackiego przekraczała 30%, ale w 2023 roku spadła ona do nieco ponad 12%. Te dane są wręcz zatrważające. Mógłbym napisać jeszcze o niskiej pozycji w rankingu regionów Komisji Europejskiej RCI2022, ale chyba najbardziej dobitne będzie odwołanie się do opracowania ,Hierarchia funkcjonalna miast w Polsce i jej przemiany w latach 1990–2020”, który pokazuje, że aż 8 kujawsko-pomorskich miast od 1990 roku zostało zdegradowanych funkcjonalnie, a jedynie 3 awansowały. Po podkarpackim jest to najgorszy wynik jeżeli od degradacji odejmiemy awanse (-8+3=-5), ale w żadnym województwie poza naszym nie ma aż 8 ośrodków zdegradowanych.
Refleksji nie ma jednak żadnej, bo w jednym czym obecne władze województwa są mocne to propaganda, a obawa o interesy sprawia, że lepiej nie wszystko mówić głośno. Związki pracodawców, które nawet po samej analizie dynamiki PKB powinny bić na alarm milczą, bo Urząd Marszałkowski to główny sponsor różnego rodzaju konferencji z cateringiem kawowym i poczęstunkiem. Dlatego od wielu lat wicemarszałek chodzi po zebraniach z nimi i opowiada im wybiórcze dane z 2011 roku, gdy raz faktycznie byliśmy w czołówce rocznej dynamiki wzrostu PKB, a ci potulnie muszą tego słuchać. W ten sposób raczej globalnej marki nie zbudujemy, ale chyba aż takich ambicji nie ma.
Nie bez powodu opracowania mającego siedzibę w Krakowie, ale współpracującego blisko z rządem, Instytutu Rozwoju Miast i Regionów, spotkały się wręcz z obraźliwym odbiorem ze strony władz województwa. Łącznie z sugestią, że uznani w Polsce naukowcy ,,powinni się douczyć”. Niezależny ośrodek był wstanie pokazać to, o czym lokalnie nie chcemy rozmawiać.
Model toruński vs model bydgoski
Nie będę w tym felietonie operował nazwiskami, gdyż wychodzę z założenia, że to nie one są tutaj kluczowe, ale wizje i modele rozwojowe. Politycy mogą się zmienić, ale bez zmiany strategii rozwojowej nic nie zmienimy.
Model toruński widzimy w zarządzaniu województwem od właściwie jego powstania w 1999 roku. Z jednej strony w swojej sferze ideologicznej jest to próba narzucenia metropolii bydgosko-toruńskiej, czy faworyzowanie rozwoju Torunia, aby Bydgoszcz nie była wyżej, ale z drugiej strony nie wytworzono żadnej skutecznej wizji rozwoju województwa, a jedynym pomysłem są igrzyska.
Ciężko wskazać przykład dużego projektu rozwojowego dla całego województwa, który udało się Samorządowi Województwa zrealizować. Pomysły takie jednak były – chociażby port rzeczny w okolicach Solca Kujawskiego, czy terminal intermodalny w Inowrocławiu, ale nic z tego nie wyszło. Pierwszy pomysł wydawał się od samego początku nierealny, a tematu Inowrocławia praktycznie nikt nie pilotował. Na temat inwestycji kolejowych specjalnie nie ma się co wypowiadać, bo plany nawet były ambitne, ale wyszło jak wyszło, a województwo nie ma taboru spalinowego na nowe trasy. Z drogami jest lepiej, bo widzimy, że coś jest realizowane, ale spore opóźnienia programu ich modernizacji to fakt, a spore opóźnienie budowy obwodnicy Tucholi wręcz kompromituje obecną władzę. Tego typu pomysłów, na które wydano pieniądze, a nie działają mamy znacznie więcej – niepływający prom pod Solcem Kujawski za kilkadziesiąt milionów złotych, czy kolejka turystyczna retro, gdzie wydano pieniądze na tabor, ale nie sprawdzono czy są tory. Z nowych pomysłów – obiecano Włocławkowi budowę filharmonii, jakby to była dzisiaj największa potrzeba dla miasta mającego duży problem z bezrobociem.
Za to bardzo dużo dzieje się w sferze igrzysk – w tym roku mieliśmy za ponad 20 mln zł trzydniowe mistrzostwa świata w Toruniu, chociaż mało już kto o tym pamięta. Wydano na to więcej pieniędzy niż powiat inowrocławski wydaje rocznie na inwestycje. W wydatkach na swoją autopromocje jesteśmy pierwsi – dlatego przyciągamy np. sylwestra Polsatu, bo mało które samorządy są skore, aby do tego dopłacać. Członkowie Zarządu Województwa bawią się w mecenasów filmów, bowiem już regularnie (ze środków unijnych na rozwój gospodarki) finansujemy różnego rodzaju produkcję. Artyści u nas źle nie mają, bo jak sami się chwalą politycy – wydajemy najwięcej na mieszkańca na utrzymanie instytucji kultury. Problem jednak w tym, że robimy to pomimo tego, że jesteśmy na tle innych regionów biedni. Za kilka tygodni za kilkaset tysięcy złotych Urząd Marszałkowski będzie dzielił gęsinę (co prawda w tym roku na Kujawach nieurodzaj, ale można kupić z innych województw tusze). Znacznie bardziej od zawodów w Toruniu możemy pamiętać, że był pomysł budowy jachtu morskiego.
Bydgoszcz uchodzi za zieloną wyspę
Jak spojrzymy na wskaźniki gospodarcze to na tle województwa wyróżnia się Bydgoszcz, chociaż jak już wspomniano, nie jest tak cenna dla obecnej władzy jak Toruń. Jedno z najniższych poziomów bezrobocia w Unii Europejskiej, nie tylko w samej Bydgoszczy, ale w jej obszarze metropolitalnym. Za kilka miesięcy po zmianie metodologii NUTS3 powinniśmy poznać też przybliżone wskaźniki PKB, które podkreślić to, że Bydgoszcz jest naturalnym liderem (przypomnijmy sobie jakie były protesty z Torunia wokół pomysłu rozdziału NUTS3).
To się jednak nie bierze samo z siebie, ale wynika z zupełnie innej polityki rozwojowej. Nie oznacza to też, że priorytety inwestycyjne w Bydgoszczy zawsze były idealnie dobierane, ale już kilkanaście lat temu zapadła decyzja o tym, że koniec z kupowaniem igrzysk typu sylwester czy ,,lato z radiem”. Przez lata priorytetem była dyscyplina budżetowa, często kosztem oczekiwań mieszkańców np. utwardzenia dróg. W Bydgoszczy jest też zupełnie inny poziom partycypacji społecznej – mediom zdarza się otwarcie wojować z ratuszem, organizacje społeczne też nie gryzą się w język, czego na szczeblu wojewódzkim nie dostrzegamy. To buduje jednak wyższy poziom demokracji, która też ma swoje odbicie w rozwoju gospodarczym. Mniejsze inwestycje w Bydgoszczy w dużej mierze opierają się dzisiaj na budżecie obywatelskim, przed którym tak wzbraniają się władze województwa.
To nawiązanie do budżetu obywatelskiego jest ciekawe na potrzeby tego felietonu, bo postulat utworzenia wojewódzkiego budżetu obywatelskiego się swego czasu pojawił. Odpowiedź marszałka była, że funkcjonuje już lepsza formuła oparta o lokalne grupy działania, która zresztą chwalił się też na spotkaniu w Brukseli. Opiera się ona jednak na tym, że o podziale środków decydują niewielkie grona osób, powiązane niekiedy z beneficjentami, co w mojej opinii powoduje spore ryzyko oligarchizacji. Dobrym przykładem niech będzie wybranie (jeszcze nie zatwierdzone przez Urząd Marszałkowski) w ramach takiej grupy ,,jachtu terapeutycznego”. Chyba nie takich inwestycji z budżetu obywatelskiego oczekujemy.
Polityczna poprawność
Model bydgoski oraz model toruński (marszałkowski) to mentalnie zupełnie dwa inne światy. Bydgoski jednak pomimo trudnego otoczenia przynosi pewne sukcesy, a wojewódzki jak pokazują wskaźniki prowadzi nas do marginalizacji. Czy stać nas, aby przez kolejne lata tkwić w tym marazmie? Czy to najwyższy czas, aby coś z tym zrobić, dla naszej wspólnej lepszej przyszłości? Wymagałoby to odejścia od politycznego DNA regionu, gdzie w sposób niepisany urząd marszałka jest przypisany dla Torunia.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






