Zmiany w NUTS3 zakończą pewną epokę (felieton)

Zmiany w NUTS3 zakończą pewną epokę (felieton)

Z początkiem 2027 roku dzisiejszy podregion bydgosko-toruński na poziomie NUTS3 zostanie podzielony na dwa podregiony: bydgoski i toruński. Praktycznie to kończy jednak raz na zawsze dyskusję o metropolii bydgosko-toruńskiej. O tym, że była kiedyś idea Dwumiasta w przyszłości będą pisać badacze lokalnej historii, ale temat schodzi już z wokandy rozważać dotyczących aktualnej polityki.

Wynika to z tego, że na zewnątrz przestajemy być postrzegani jako dwubiegunowa metropolia. Konsekwencją tej zmiany powinno być bardziej wyraziste podkreślanie odrębności Bydgoszczy i Torunia w nowych dokumentach strategicznych, pomimo polityki marszałka województwa, który zapewne dalej będzie bronić dwubiegunowej koncepcji.

O potrzebie zmian na poziomie NUTS3 pisałem już co najmniej w 2015 roku – w publikacji pt. ,,Będą rozważania o statystyce” wskazałem na absurd, nadal obowiązującego podziału, w kontekście NUTS3 – Jeden z tych 66 podregionów tworzy Miasto Poznań, osobnym podregionem jest też obszar funkcjonalny tego miasta (podregion oznaczony PL418 tworzą powiaty: poznański, obornicki, poznański, szamotulski, średzki i śremski). Nieco większy od Bydgoszczy Szczecin także tworzy jeden z podregionów, obok który otacza podregion oparty o obszar funkcjonalny tego miasta( podregion PL425 tworzy miasto Świnoujście oraz powiaty: goleniowski, gryfiński, kamieński i policki). Wróćmy teraz do naszego regionu, gdzie w ramach podregionu oznaczonego PL613 wrzucono dwa duże miasta: Bydgoszcz i Toruń oraz powiat bydgoski i toruński. Ten podregion prezentuje się egzotycznie, bowiem co wspólnego funkcjonalnie ma Bydgoszcz z gminą Łysomice? Czy innymi gminami w powiecie toruńskim gdzie często bezrobocie jest ponad dwukrotnie wyższe?

Jak powstał NUTS bydgosko-toruńskim

Idea utworzenia Dwumiasta rozwijała się politycznie w pierwszej dekadzie XXI wieku. Mocne było w tym kierunku zaangażowanie Sejmiku Województwa oraz Zarządu Województwa, na co znajdziemy archiwalne uchwały. Koncepcja mogła się rozwijać, bowiem znalazła w Bydgoszczy podatny grunt w osobie ówczesnego prezydenta Konstantego Dombrowicza. Wtedy też w 2007 roku doszło do przetasowania na poziomie NUTS3, gdzie na nowo podzielono województwo kujawsko-pomorskie usanawiając NUTS bydgosko-toruński oraz dwa osobne grudziądzki i włocławski (w późniejszych latach z nich wydzielono świecki i inoworcławski). Przed 2007 rokiem były tylko dwa NUTS3 w kujawsko-pomorskim odpowiadające mniej więcej podziałowi wzdłuż linii Wisły.

Wybory samorządowe w 2010 roku mocno były nacechowane w Bydgoszczy tematem metropolitalności. Przyniosły one początek rządów prezydenta Rafała Bruskiego, ale też zmianę mentalności w kontekście metropolii. Bydgoszcz opowiedziała się bowiem za budowaniem Metropolii Bydgoskiej i odejściem od traktowania Bydgoszczy i Torunia na równi, na co nie było nigdy merytorycznych przesłanek, a jedynie polityczne.

Droga do uznania w dokumentach strategicznych, że Bydgoszcz i Toruń nie tworzą dwubiegunowej metropolii trwała kolejne kilkanaście lat. NUTS3 bydgosko-toruński to dzisiaj ostatni element ustanowiony w okresie parcia do Dwumiasta. Z końcem roku to się jednak zmieni.

NUTS3 nadal jest pomieszany

Wracając do moich rozważań z 2015 roku, sytuacja gdzie NUTS bydgoski to Bydgoszcz i powiat bydgoski oraz analogiczmie Toruń i powiat toruński, nie jest do końca optymalna. Bo np. nie możemy zrobić bezpośredniego porównania Bydgoszczy do Poznania, gdyż Bydgoszcz w przeciwieństwie do Poznania jest z powiatem bydgoskim, a to wyraźnie się już odbije na wskaźnikach bezrobocia, czy chociażby gęstości zaludnienia. Zgodnie z unijnymi wytycznymi na poziomie NUTS3 jednostki muszą mieć co najmniej 150 tys. mieszkańców, ale nie więcej niż 800 tys. Rozważanie na przyszłość powinno zatem iść w kierunku, aby Bydgoszcz miała osobną jednostkę, a reszta Metropolii Bydgoszcz, w tym powiat bydgoski osobną. Nie jest to takie łatwe, bo w Polsce praktykuje się trzymanie granic powiatów, a Metropolia Bydgoszcz ma pojedyncze gminy z różnych powiatów.