6 lat temu z inicjatywy Polskiej Izby Kolei odbyła się I konferencja tramwajowa, która przyciągnęła zaledwie ok. 30 osób, przez co pojawiły się obawy o przyszłość tego projektu. VI konferencja, która rozpoczęła się dzisiaj przyciągnęła już blisko 300 osób, czyli można powiedzieć, że projekt ostatecznie chwycił. Pięć z sześciu edycji odbyło się w Bydgoszczy, możemy zatem mówić, że jest to typowo bydgoska konferencja.
Do niewielkiej frekwencji na konferencji w 2020 roku nawiązał na otwarciu dyrektor generalny Polskiej Izby Kolei, której główna siedziba również mieści się w Bydgoszczy, Adam Musiał. W ten sposób chciał pokazać jaką drogę udało się przejść – Sukcesywnie ta konferencja, która jest konferencją bydgoską, bo po raz piąty odbywa się w Bydgoszczy. Sukcesywnie coraz większe zaufanie i osób związanych z tramwajami i zakładów komunikacji miejskiej – mówi w rozmowie z nami dyrektor Adam Musiał. Wśród prelegentów z jednej strony są producenci taboru czy rozwiązań infrastrukturalnych, a z drugiej strony zarządy komunikacji publicznej polskich miast, które korzystają z komunikacji tramwajowej. W tej edycji uczestniczy 12-cie zarządów komunikacji miejskich z Polski – Spotyka się tutaj środowisko związane z tramwajami, pokazujemy nowoczesne technologie. Pokazujemy rozwiązania zarówno wsparcia motorniczego, pokazujemy jak szlifować szyny, pokazujemy jak budować zaplecza utrzymania tramwaju, jakie technologie stosować, aby były korzystne dla pasażera.

– Ta konferencja z samej nazwy wskazuje, że będziemy rozmawiać tutaj o nowoczesnych technologiach, zarówno w infrastrukturze, czyli w remontach i nowych liniach tramwajowych, ale też o cyberbezpieczeństwie na pojazdach tramwajowych – podkreśla Zbigniew Wiśniewski, który w ramienia Polskiej Izby Kolei jest managerem konferencji tramwajowej. Rozwój technologii sprawia, że również tramwaje stały się podatne na cyberzagrożenia – Jest to arcyważne wyzwanie, dlatego, że bezpieczeństwo pasażera i jego podróż jest dla włodarzy miast i samych pasażerów bardzo ważnym czynnikiem. Istnieje wiele zagrożeń tym bardziej, że tramwaje stają się takimi można powiedzieć obiektami komputerowymi, serwerami.
PESA oferuje update technologiczne
W swojej prezentacji przedstawiciel PESA Bydgoszcz chwaląc się tym, że firma zbudowała ponad tysiąc tramwajów, mówił o nowych technologiach w zakresie bezpieczeństwa, które można wdrożyć do jeżdżących już pojazdów, które mogą uniknąć kolizji nawet w przypadku błędu motorniczego. Z jednej strony są to systemy antykolizyjne oparte na kamerach, ale w toruńskich tramwajach wdrożono radary które także mają chronić przed kolizjami.

Oprogramowanie umożliwia zarządcy infrastruktury wprowadzenie odgórnego ograniczenia prędkości na konkretnych fragmentach linii tramwajowych, o określonych porach dnia, gdzie tramwaj szybciej z powodu blokady nie pojedzie – co może mieć zastosowanie, gdy chodzi o ograniczanie hałasu w godzinach nocnych.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






