Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPosłowie pytają bydgoską policję - ile razy użyła na protestach broni palnej?

Posłowie pytają bydgoską policję - ile razy użyła na protestach broni palnej?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz środa, 16 grudzień 2020 06:49

Pod koniec października odbywają się w naszym województwie pierwsze protesty przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej. W naszym województwie przebiegały one w miarę spokojnie, dochodziło co prawda na przełomie października i listopada do wyzwisk pod kościołami, to jednak funkcjonariusze z bronią gładkolufową nie byli widoczni, również nikogo nie zakuwano w kajdanki.

 

Grupa posłów posłem Maciejem Kopcem ze Śląska skierowała do MSWiA interpelację, w której pyta się ile razy policjanci podlegli Komendzie Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy użyli przy okazji protestów kajdanek, gazu, broni palnej, czy broni gładkolufowej. Pada też pytanie o granaty hukowe. Brzmią one bardzo poważnie i groźnie, mogąc sugerować poważne naruszenia praw obywatelskich, ale żadnych tego typu incydentów nie odnotowały zarówno media, ani nikt z uczestników nie zgłaszał np. potraktowania gazem lub zakucia w kajdanki. W województwie kujawsko-pomorskim sytuacja prezentowała się znacznie spokojniej niż np. w Warszawie.

 

Parlamentarzyści chcą podania nie tylko liczb co do rzekomego użycia np. granatów hukowych, ale też przedstawienia ich z podziałem na daty.

 

Wśród sygnatariuszy tej interpelacji znalazł się poseł Krzysztof Gawkowski reprezentujący okręg bydgoski i Joanna Scheuring-Wielgus z Torunia.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

  • Szczecin bliżej naszego regionu

    Czekamy na budowę drogi ekspresowej S10 nie tylko dlatego, że skomunikuje nas z autostradą A1 i Warszawą, ważny jest też odcinek zachodni w kierunku Szczecina i całego Pomorza Gdańskiego. GDDKiA podpisała właśnie umowy na realizację dwóch odcinków S10 pomiędzy Piłą i Szczecinem. Ten fragment ekspresówki podzielony jest na 8 odcinków, umowy na pozostałe 6 odcinków mają być podpisane w najbliższych tygodniach.

  • Jak problem migracji widzą główni kandydaci na szefa Komisji Europejskiej? Ta debata była zupełnie inna od tej w Polsce

    W czwartek o godzinie 15 rozpoczęła się debata Eurowizji w której wystąpiło pięciu kandydatów na funkcję przewodniczącego Komisji Europejskiej, która była tłumaczona na wszystkie oficjalne języki Unii Europejskiej. To duże przedsięwzięcie medialne i próba odbycia centralnej debaty nad przyszłością Europy. Nie wszystkie siły polityczne były jednak zainteresowane tą formułą.

Wiadomości z regionu