Jesteś tutaj: HomeBydgoszczByły poseł wiceprezydentem (aktualizacji)

Były poseł wiceprezydentem (aktualizacji)

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 04 styczeń 2024 09:06

Wśród zastępców prezydenta Bydgoszczy mamy po tym jak Michał Sztybel został wojewodą wakat, a właściwie dwa wakaty po kilka miesięcy do pracy w warszawskim ratuszu przeszła też wiceprezydent Maria Wasiak. O ile w Koalicji Obywatelskiej zdecydowano, że do wyborów samorządowych raczej wakat po Wasiak nie będzie obsadzony, to raczej w przypadku Sztybla ma być inaczej, bo w strukturze zarządczej ratusza będzie to już odczuwalne. Aktualizacja: Przed godziną 12 ratusz poinformował o powołaniu Krupy.

 

Na razie konkretów co do nowego wiceprezydenta nie ma, nieoficjalnie słyszymy, że dość poważnie brany jest pod uwagę radny wojewódzki, w przeszłości poseł Łukasz Krupa, który w ratuszu jest już dyrektorem Biura Promocji Miasta i Współpracy z Zagranicą. Jest to zatem osoba od wielu lat funkcjonująca w strukturze Urzędu Miasta, co w obecnej sytuacji może być dużym atutem.

 

Krupa w 2011 roku został posłem z listy Ruchu Palikota. W 2015 roku kandydował już z listy Platformy Obywatelskiej, po tym gdy formacja Janusza Palikota się rozpadła, ale mandatu poselskiego już nie uzyskał. Rozpoczął wtedy pracę w ratuszu, a w 2018 roku udało mu się zdobyć mandat radnego wojewódzkiego. Później został wybrany na wiceprzewodniczącego Sejmiku Województwa – tę funkcję pełni do dzisiaj.

 

Funkcji wiceprezydenta i radnego wojewódzkiego nie można łączyć, zatem Krupa musiałby zrezygnować z mandatu radnego. W Sejmiku Województwa pojawiłby się wówczas wakat, bowiem z uwagi na zbliżający się termin wyborów samorządowych, nikt nie objąłby mandatu po nim.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

  • Sondaż na dwa tygodnie przed wyborami. Tak prognozuje się nam przyszłość Europy

    Polscy politycy emocjonują się głównie krajowymi sondażami, ale wynik polskich wyborów będzie miał zaledwie kilku procentowy wpływ na to jak będzie wyglądał układ w Parlamencie Europejskim, bowiem wybieramy jedynie 53 przedstawicieli z ponad 700. Przyjrzyjmy się zatem dzisiejszemu sondażowy Politico.

  • Kampania wyborcza między Brukselą, a Warszawą i Bydgoszczą (komentarz wyborczy)

    Za dwa tygodnie będziemy wybierać 53 przedstawicieli Polski w Parlamencie Europejskim, a może lepiej napisać, że blisko pół miliarda europejczyków wybierze swoich 720 przedstawicieli. Kampania wyborcza trwa bowiem na całym kontynencie, choć w każdym kraju jest ona inna, do tego stopnia, że można powiedzieć, że politycznie to nie jest komplementarne. Postaram się jak najkrócej pokazać czym polska kampania różni się od tej ogólnoeuropejskiej oraz na przykładach w różnych państwach UE.

Wiadomości z regionu