
W ramach III etapu znoszenia obostrzeń rząd planuje zezwolić na działalność galerii handlowych i gastronomii stacjonarnej, w tym również gastronomii. W mojej opinii błędem jest jednak stawianie znaku równości pomiędzy kawiarnią, która pozwala się napić kawy przy stoliku ustawionym na świeżym powietrzu od lokalu działającego w przestrzeni galerii handlowej.
Specjaliści w dziedzinie epidemiologii są zgodni, że w przypadku gastronomii na świeżym powietrzu, ryzyko rozpowszechniania się COVID-19 jest znacznie mniejsze niż w przypadku zamkniętych lokali czy przestrzeni handlowych. Dlatego nie ma powodu, aby te formy prowadzenia działalności gastronomicznej traktować jednakowo.
Szybsze ,,odmrożenie” gastronomii w przestrzeni np. Starego Miasta, ułatwi im utrzymanie się na rynku. W ostatnich latach mogliśmy podziwiać wielu przedsiębiorców za to, jak ożywiają przestrzeń Starego Miasta, wprowadzone na kilka tygodni obostrzenia, które w praktyce uniemożliwiają im działalność, ten wysiłek mogą zniweczyć, stąd też rządzący powinni w pierwszej kolejności dać im szansę obsługiwać klientów. Oczywiście z zachowaniem reżimu sanitarnego.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






