21 grudnia w Pięćmogach w gminie Jeżewo doszło do zagadkowego zdarzenia – kierujący samochodem osobowym spadł z wiaduktu prosto na tory, w który następnie uderzył pociąg PKP Intercity jadący z Gdyni do Bydgoszczy. Nikomu nic się nie stało, ale doszło do zniszczenia lokomotywy. Sprawca zdarzenia zdążył uciec z pojazdu przed zderzenie.
Zgodnie z prędkością rozkładową pociągi na tym odcinku jeżdżą 160 km/h, brak ofiar świadczy o szczęśliwym finale, bowiem ryzyko poważnej katastrofy w ruchu kolejowym wysiało w powietrzu. W szczególności, że mężczyzna od razu uciekł z miejsca zdarzenia, zamiast poinformować służby dyżurne, co mogłoby spróbować pozwolić zatrzymać pociąg awaryjnie. Straty oszacowano na 700 tys. zł.
45-letni Tadeusz B. został zatrzymany i przebadany pod kątem obecności substancji psychotropowych. Badanie potwierdziło obecność kefedronu, silnie uzależniającej substancji, której spożywanie samo z siebie prowadzić może do śmierci. Wzrasta liczba potwierdzanych zgonów.
Tadeusz B. już wcześniej miał mieć odebrane uprawnienia do kierowania samochodami, do niebezpieczeństwa katastrofy doprowadził zatem łamiąc sądowy zakaz. Najpoważniejszy zarzut jaki mu postawiono do sprowadzenie ryzyka katastrofy za co grozi do 8 lat więzienia. W toku śledztwa do stawianych mu zarzutów się przyznał. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Świeciu.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






