Polak strzelał do Polaka. Wydarzyło się to zaledwie sto lat temu

Polak strzelał do Polaka. Wydarzyło się to zaledwie sto lat temu

Gdy sporowi politycznemu towarzyszą zbyt duże emocje zawsze jest ryzyko, że wyrwą się one spod kontroli. 12 maja 1926 roku zaczął się przewrót majowy w wyniku, którego zginęło 215 żołnierzy i 164 przypadkowych cywilów. Przejęcie władzy za pośrednictwem siły na kolejne na stałe podzieliło politycznie Polskę, aż do momentu wybuchu II wojny światowej. Z tego powodu powinno się o tamtych wydarzeniach przypominać, w szczególności w okrągłą rocznicę, aby wyciągnąć lekcję z tamtych wydarzeń.

W latach 1925-1926 Polska była w kryzysie politycznym, bowiem upadło kilka rządów, które miały problem z uzyskaniem większości. Patrząc jednak z perspektywy nie działo się też nic takiego nadzwyczajnego, jeszcze nie tak dawno podobny kryzys przechodziła Wielka Brytania.

W tej sytuacji Józef Piłsudski zebrał wierne sobie oddziały i ruszył na Warszawę. Na mostach na Wiśle doszło do starć z oddziałami lojalnymi rządowi. W wyniku walk 14 maja rząd premiera Wincentego Witosa podał się do dymisji. Piłsudski siłą przejął władzę.

Piłsudski wykorzystał słabość prorządowych sił w stolicy, gdyż posiłki z Wielkopolski i Pomorza dopiero miały nadejść.

Długoletnie następstwa

Polska formalnie nadal była republiką, ale zmiany ustrojowe były dość głębokie. Kolejne wybory parlamentarne budzą do dzisiaj kontrowersje za sprawą nadużyć obozu Sanacji Piłsudskiego. Od 1930 roku przeciwnicy polityczni obozu byli prześladowani poprzez wytoczenie im procesu, pod zarzutem rzekomego planu przeprowadzenia zamachu stanu. W ten sposób skazany na więzienie jeden z ojców niepodległości Wincenty Witos, który musiał uciekać z kraju. Formalnie Witos był uznawany przez polskie państwo za przestępce do 2023 roku, gdy na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich pośmiertnie uniewinnił go Sąd Najwyższy.

Polska była już jednak podzielona od maja 1926 roku – wspomniana Wielkopolska i Pomorze były dość nieufne wobec Sanacji. Zaczęły pojawiać się nawet tendencje separatystyczne. Tuż po samym przewrocie w powietrzu wisiało widmo wojny domowej. Od 1928 roku pracowano nad nową konstytucją, które opozycja bojkotowała.

Dmowski – moralny zwycięzca, ale…

Postacią wokół której mogli się zjednoczyć przeciwnicy przewrotu majowego był Roman Dmowski. Chwalił on społeczeństwo Wielkopolski za postawę obywatelską przeciwko działaniom Piłsudskiego, ale też wzywał do rozwagi, hamując tendencje separatystyczne, widząc w tym zagrożenie dla bytu Polski jako niepodległego państwa. Skutkiem przewrotu było zrzucenie jego postaci na margines.

Dzisiaj Dmowski jest w cieniu Piłsudskiego, w myśl zasady, że historię piszą zwycięzcy. Mało kto pamięta o tamtym moralnym zwycięstwie jego obozu, który wyżej od swojej pozycji i walki o władzę postawił interes Polski, sprzeciwiając się rozpadowi państwa.

Warto wspomnieć, że Ignacy Jan Paderewski od 1926 również był krytykiem Józefa Piłsudskiego.

W najbliższym czasie chcemy poświęcić więcej uwagi przewrotowi, pokazując głównie jak reagowano na niego w naszym regionie.