Bydgoscy radni o zachowaniu radnej Niewiadomskiej: To nie jest dobra metoda

Bydgoscy radni o zachowaniu radnej Niewiadomskiej: To nie jest dobra metoda

Wczoraj informowaliśmy o wezwaniach jakie za pośrednictwem adwokata kierowała radna Anna Niewiadomska domagając się usunięcia publikacji z jej nazwiskiem oraz zaprzestania naruszani dóbr osobistych, co w tym wypadku mogłoby oznaczać zaprzestanie relacjonowania jej działań w Sejmiku Województwa. Radni Rady Miasta Bydgoszczy komentują to zachowanie jednoznacznie.

– Nie jest to dobra metoda, bo my wszyscy jako politycy, jako samorządowcy jesteśmy wybierani przez mieszkańców i powinniśmy się starać, aby nasze działania samorządowe były jak najbardziej transparentne – ocenia szef klubu radnych Koalicji Obywatelskiej, Jakub Mikołajczak. Formacji, którą reprezentuje także radna Niewiadomska – Mi też się zdarza, że nie zawsze zgadzam się z opinią medialną na swój temat, ale muszę to wziąć jak się kolokwialnie mówi – na klatę. Starać się wyjaśnić jak są jakieś wątpliwości, a nie obrażać się na media.

– Pełniąc jakąkolwiek funkcję w samorządzie, w polityce trzeba stawiać na transparentność i liczyć się z krytyką ze strony mediów. I raczej na otwartość w rozmawianiu z mediami, bo wojna z mediami nic nie pomoże, a wręcz przeciwnie może sprawić,, że problemy które ktoś chciałby wyciszyć będą jeszcze większe – dodaje radny Wojciech Bielawa z Bydgoskiej Prawicy, w przeszłości dziennikarz. Bielawa uważa, że informacje o tym jak głosuje radna, a także miejsce zatrudnienia, gdy ma to związek z samorządem powinny być dla wyborców jawne – To jak ktoś głosuje to jest dla wyborcy ważna informacja, bo może zweryfikować swojego reprezentanta w samorządzie, czy on wypełnia wolę wyborców. Jeżeli miejsce pracy jest związane z polityką, z instytucjami związanymi z polityką, zarządzanymi przez samorządy, instytucje publiczne, to są rzeczy jawne i opinia publiczna powinna o nich wiedzieć.