Zakon Cystersów, gdy przenosił się w XIII wieku z Byszewa do Koronowa, chciał nową osadę zlokalizować nad Brdą. Rzeka przez wieki budowała Koronowo, ale w latach 60. XX wieku budowa tamy ograniczyła jej przepływ. Burmistrz Patryk Mikołajewski podczas 3. Kongresu Wodnego mówił o ambicji przywrócenia rzeki miastu, w czym widzi przyszłość dla miasta.
– To jest taka szrama na twarzy naszego miasta – mówił o stanie Brdy, która ma problem z zanieczyszczeniami, burmistrz Patryk Mikołajewski – Ta rzeka w momencie budowania tamy w 1961 roku przepływ został obcięty, jest minimalny. (…) Nikt nie chce koło tej rzeki mieszkać, bo ona wygląda fatalnie.
Włodarz Koronowa przytoczył historię założenia miasta przy rzece wyrażając pogląd, że trzeba powrócić do tej średniowiecznej funkcji – Trzeba o rzece myśleć jak o drodze. Dzisiaj bardziej jak o ścieżce rowerowej niż autostradzie. Czyli o bardziej turystycznym wykorzystaniu.
Zdaniem burmistrza Mikołajewskiego za kilka lat pojawi się moda na takie miasta średniowieczne jak Koronowo -Takie romantyczne miasteczka jak Koronowo, o średniowiecznej zabudowie, o wąskich uliczkach, o pięknych gotyckich budowlach – uważam, że w ciągu 10-15 lat będą bardzo modne.
Brudna Brda w Koronowie problemem również dla Bydgoszczy
Władze Koronowa w kontekście rewitalizacji Brdy współpracują z Miejskimi Wodociągami i Kanalizacją w Bydgoszczy, które mają spore doświadczenie z oczyszczaniem Brdy na terenie Bydgoszczy
– Starorzecze Brdy jest tuż za granicą strefy ochronnej, a ma tak naprawdę bezpośredni wpływ na jakość wody, który my następnie ujmujemy. Żywo jesteśmy zainteresowani tym, aby ta rzeka wróciła do środowiska – wyjaśnia Agnieszka Abrahamowicz z bydgoskiego MWiK – Stanowi ona element zasilania Miasta Bydgoszczy. Im lepsza jej jakość, od strony biologicznej i hydrologiczna, my będziemy mieli lepszą jakość surowca na wstępie.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






