Dzisiejsza Arriva RP na torach kujawsko-pomorskiego pojawiła się w 2007 roku. Obecnie obsługuje ona linie spalinowe, gdzie nie ma trakcji. Jak wynika z zestawienia przygotowanego przez blog komunikacyjny dobrytransport.pl – jest to z jednej strony najtańszy, a z drugiej najdroższy przewoźnik kolejowy w Polsce, który świadczy przewozy publiczne.
Wszystko zależy od tego w jaki sposób robimy porównanie. Gdy chodzi o koszt przejechania 1 km (w 2025 roku) Arriva RP swoją pracę eksploatacyjną oszacowała na 37 zł – to jest połowa kosztów PKP Intercity, gdzie na dotowanych liniach są to 74 zł, czy SKM Warszawa z 70 zł. Arriva jest o złotówkę tańsza niż Łódzka Kolej Aglomeracyjna oraz dwa złote od Kolei Wielkopolskich.
Z perspektywy układania rozkładów i organizowania przewozów koszt pociągokolimoetra to kluczowy wskaźnik, a u nas jest on najtańszy. Wpływ na to mogła mieć procedura przetargowa, którą Województwo Kujawsko-Pomorskie przeprowadza co kilka lat.
Po drugiej stronie mamy jednak koszt przewiezienia jednego pasażera, który w przypadku Arrivy wynosi ponad 39 zł,, przed Polregio z ponad 27 zł. Najtańsza w tym aspekcie jest SKM Warszawa ze stawką około 12,5 zł (nie licząc w zestawieniu PKP Intercity jako przewoźnika międzyregionalnego). Tak wysoki wskaźnik wynika z tego, że w porównaniu z innymi przewoźnikami na kujawsko-pomorskich liniach spalinowych jest mniej pasażerów, stąd też koszty na osoby uśrednione są wyższe.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






