Raport specjalny TVP ujawnia czym zajmował się kazachski szpieg w Bydgoszczy

Raport specjalny TVP ujawnia czym zajmował się kazachski szpieg w Bydgoszczy
Kadr z reportażu ,,Raportu specjalnego" TVP

28 kwietnia w ramach wymiany więźniów polski opozycjonista Andrzej Poczobut został zwolniony, w ramach większej wymiany więźniów drugiej stronie przekazano Anuara Bakibaja, który został zatrzymany 30 lipca przez ABW w Bydgoszczy, pod zarzutem szpiegostwa. W najnowszym wydaniu programu ,,Raport specjalny” TVP ujawniono więcej szczegółów czym dokładnie się tutaj zajmował.

Tematem tej postaci zajmowaliśmy się już wielokrotnie. Anuar Bakibaj to oficer kazachskiego wywiadu, z tego powodu jego losem żyła mocno opinia publiczna w Kazachstanie. Opozycja wskazywała, że to zatrzymanie świadczy o zależności kazachskich służb od rosyjskich – To aresztowanie stanowi bezpośredni dowód na to, o czym mówimy od lat. Służby bezpieczeństwa Kazachstanu pozostają systemowo zależne od Kremla i często działają w interesie rosyjskich struktur, w tym wywiadu i operacji hybrydowych – czytamy w liście organizacji obywatelskich z Kazachstanu kierowanym do Unii Europejskiej.

Formalnie Bakibaj był asystentem attache wojskowego Kazachstanu na Ukrainie, gdzie korzystał z immunitetu dyplomatycznego. Korzystając z ze statusu dyplomatycznego działał też w Bydgoszczy, chociaż w naszym kraju już nie miał immunitetu. Prokurator w rozmowie z reporterami ,,Raportu specjalnego” ujawnił, że Anuar Bakibaj próbował zwerbować do współpracy umocowanego w Bydgoszczy ukraińskiego pułkownika. Ukraińcowi obiecał kilka tysięcy dolarów, za fotografowanie szpiegowskimi okularami tajnych dokumentów do których miał dostęp. Ukraińcowi zaproponował pseudonim operacyjny ,,Francuz”. Nie udało mu się to, a w efekcie Anuara Bakibaja zatrzymała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Groziła mu spora kara, ale wymiany więźniów rządzą się swoimi prawami.