Droga ekspresowa S10 w przebiegu wschodnim na Warszawę, zakłada wspólny przebieg pomiędzy Toruniem i Włocławkiem w ramach już istniejącej autostrady A1. Przełoży się to jednak na wzrost natężenia ruchu, dlatego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad chce rozbudowy tego odcinka o trzeci pas. Prace budowlane planuje się na lata 2030-2032, ale przygotowania już dzisiaj widać nieco się opóźniają.
Zgodnie z założeniem do połowy 2027 roku powinna zostać wydana decyzja środowiskowa. 19 października Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Bydgoszczy zawiesiła jednak postępowanie środowiskowe do czasu przedstawienia przez GDDKiA raportu z oddziaływania inwestycji na środowiskowe. W zależności od tego jaki jest stan zaawansowania nad nim może to wstrzymać postępowanie od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy, dlatego termin połowy 2027 roku powoli może wydawać się zagrożony.
Trzeba mieć też na uwadze, że RDOŚ w Bydgoszczy to organ I instancji, jeżeli pojawią się głosy niezadowolenia wobec wydanej decyzji środowiskowej (przy inwestycjach drogowych zazwyczaj się pojawiają), wówczas uwagi będzie musiała rozpatrzyć Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie, gdzie postępowanie jak pokazuje praktyka trwać może około roku.
Termin planowanej budowy w 2030 roku jest jednak jeszcze na tyle odległy, że jest pewien bufor, stąd też ciężko dzisiaj ocenić na ile obecne trudności wpłyną na moment rozpoczęcia inwestycji.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






