TVP Bydgoszcz po raz kolejny wprowadza odbiorcę w błąd. ,,Zbliżenia” w służbie demagogom

TVP Bydgoszcz po raz kolejny wprowadza odbiorcę w błąd. ,,Zbliżenia” w służbie demagogom
Skutki uderzenia rosyjskiego drona pod Czerkasami, gdzie według narracji z TVP Bydgoszcz nie dzieją się żadne działania zbrojne.

Odbiorcy ,,Zbliżeń” TVP Bydgoszcz z wtorku 1 września mogli się dowiedzieć, że bydgoski samorząd wspiera finansowo ukraińskie miasta, chociaż z uwagi na ich położenie rzekomo nie dzieją się tam działania zbrojne. Jest to nieprawda, bo nawet w sierpniu Krzemieńczuk i Czerkasy kilkukrotnie były przedmiotem rosyjskich ataków. TVP w żaden sposób tego nie zweryfikowała, stając ,,pasem transmisyjnym” dla dwójki polityków Konfederacji. Nie jest to pierwszy tego typu incydent.

Sprawa jest tak naprawdę odgrzana, bo Rada Miasta po 100 tys. zł dla Krzemieńczuka i Czerkas przekazała już w lutym. Teraz po 6 miesiącach ktoś sobie o tej sprawie przypomniał i TVP, która na każdym kroku prezentuje się jako gwaranta rzetelnych informacji w sytuacji zagrożenia wojennego, stała się w praktyce pasem transmisyjnym, bo w świat poszedł cytat – Dlaczego wspieramy miasta, które leżą w centrum Ukrainy, dosłownie pośrodku Ukrainy, w których nie dzieją się żadne działania zbrojne?

,,Zbliżenia” nie zbadały jednak czy tak faktycznie jest, przez co nie sprostowały tej informacji. Patrząc tylko na ostatni miesiąc to w nocy z 15 na 16 sierpnia w Krzemieńczuk uderzyły wycelowane były pociski Iskander i Oniks, które udało się zneutralizować obronie przeciwpowietrznej. W noc z 26 na 27 sierpnia pociski już trafiły w fabryki położone na terenie miasta. Również Czerkasy były przedmiotem ataków w sierpniu, mocno ucierpiało miasto Smila położone pod tym miastem, gdzie rosyjski dron przedostał się pod blok mieszkalny.

– My mamy codziennie ataki rakietowe – komentuje dla nas materiał ,,Zbliżeń” dyrektor Krzemeńczuckiego Muzeum Krajoznawczego, Artem Riasa, który zabiegał o nazwanie skweru nad Dnieprem imieniem miasta partnerskiego Bydgoszczy – Krzemieńczuk nie jest miastem przygranicznym. Znajduje się w centralnej części Ukrainy, a mimo to niemal każdego dnia pojawiają się nad nami drony i inne zagrożenia powietrzne. Część z nich zostaje zestrzelona, część niestety dociera do celu. Zdarzają się uderzenia w infrastrukturę cywilną, a mieszkańcy każdego dnia muszą mierzyć się z konsekwencjami wojny. Krzemieńczuk stał się również miejscem schronienia dla wielu osób, które musiały opuścić swoje domy. Mimo wszystkich tych trudności miasto nadal żyje, pracuje, przyjmuje ludzi i stara się zachować normalność.

– 15 minut jeden z cywilnych obiektów ostrzelano – dodaje Riasa – Bardzo dziękujemy Państwu za każde wsparcie, dobre słowo i gotowość do współpracy. Jesteśmy naprawdę wdzięczni i jesteśmy otwarci na dalszą współpracę na każdym możliwym poziomie.

Nie nie jest to pierwszy incydent, gdzie TVP Bydgoszcz pełni rolę pasa transmisyjnego. Przed rokiem do odbiorców poszła dezinformacja w sprawie przekazania Ukrainie karetki. Więcej o tym piszemy – TVP Bydgoszcz grzeje ferment wokół karetki dla Ukrainy. Przekaz pomija jednak kluczowe fakty