Do biura Rady Miejskiej w Inowrocławiu wpłynął wniosek o wygaszenie mandatów Roberta Rychwickiego oraz Marcina Skonieczki, z powodu rzekomego naruszenia przepisów antykorupcyjnych. Podpisać pod tym mieli się inni radni koalicji, którzy zaprzeczają, a to może oznaczać , iż ktoś podszywając się pod nich popełnił poważne przestępstwo. Rada Miejska jednomyślnie skierowała dzisiaj (28 września) zawiadomienie do prokuratury.
– Ta sytuacja wygląda na kolejną próbę destabilizacji i rozbicia koalicji w radzie – ocenił na radny Robert Rychwicki, którego dotyczył jeden z wniosków – Polityczne spory są zrozumiałe, ale są granice których nie powinniśmy przekraczać. Liczymy na profesjonalizm służb.
Pod wnioskami o wygaszenie mandatów znalazły się podpisy innych radnych Bartłomieja Stanisza oraz Jacka Bętkowskiego. Obaj uważają, ze ich podpisy ktoś podrobił.
Rada Miejska jednomyślnie skierowała w związku z tym zdarzeniem zawiadomieniem do prokuratury. W dyskusji radni wyrazili nadzieję, że uda się ustalić kto dopuścił się fałszowania podpisów. Padły też głosy, iż być może poziom debaty w inowrocławskim samorządzie jest zbyt gorący, co może zachęcać do przekraczania kolejnych granic – Ostatnio sesje coraz bardziej przypominają bokserskie walki – ocenił radny Rafał Lewandowski.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






