
W trakcie posiedzenia poniedziałkowej Komisji Promocji i Współpracy Miasta z Zagranicą dyrektor Muzeum Okręgowego Michał Woźniak studził zapał niektórych radnych w kwestii ewentualnej odbudowy Zamku Bydgoskiego. W jego opinii decyzje będzie można podjąć dopiero gdy przeprowadzone będą szczegółowe badania. Woźniak krytykował przy tym rekonstrukcję zamku w Poznaniu, wskazując ją jako zły przykład.
Wątek na posiedzeniu komisji wywołał radny Jarosław Wenderlich, który jest gorącym zwolennikiem odbudowy zamku. Wenderlich często w swoich wypowiedziach nawiązuje do odbudowanego kilka lat temu zamku w Poznaniu. Radny pytał dyrektora bydgoskiego muzeum, czy podobnie jak w przypadku Poznania, jego instytucja rozważa bycie inwestorem.
– Zamek Poznański to nie jest dobry przykład rekonstrukcji. Wręcz przeciwnie to jest zły przykład – argumentował dyrektor bydgoskiego muzeum Michał Woźniak. W kwestii pytania radnego wyjaśnił, iż pieniądze na odbudowę poznańskiego zamku pochodziły z ministerstwa.
– Jeżeli mielibyśmy rekonstruować w Bydgoszczy, to tylko w oparciu o źródła – podkreślał Woźniak, wskazując przy tym, iż na dzisiaj zakopane pozostałości po bydgoskim zamku nie zostały zbyt dobrze przebadane – Proponowałbym, aby mówić o ewentualnym zakresie rekonstrukcji w momencie, kiedy będą przeprowadzone badania. Dopiero potem w obecności autorytetów będziemy mogli przeprowadzić cały proces decyzyjnych.
Dyrektor Muzeum Okręgowego wyraził apel, aby najpierw uporządkować kwestie własnościowe działek leżących na obszarze dawnego zamku oraz zlecenie szczegółowych badań archeologicznych.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





