
W marcu Polskie Linie Lotnicze LOT zamroziły loty z Bydgoszczy do Warszawy, z powodu pandemii COVID-19, która uziemiła w praktyce cały ruch wewnątrz krajowy. W czerwcu LOT wznowił kilka kierunków krajowych z Warszawy, w tym do obsługującego stosunkowo mało pasażerów portu w Zielonej Górze. W tej siatce zabrakło jednak Portu Lotniczego Bydgoszcz.
Jak wynika z informacji Ministerstwa Aktywów Państwowych, w czerwcu wznowiono loty o potencjale ruchu bezpośredniego, czyli służące przemieszczaniu się pasażerów pomiędzy dwoma lotniskami. Według PLL LOT loty z Bydgoszczy mają potencjał głównie tranzytowy, gdzie warszawskie Okęcie pełni rolę hubu przesiadkowego na dalszy lot zagraniczny. Z tego powodu LOT przywrócenie połączeń z Bydgoszczą i z Lublinem warunkuje rozwojom siatki międzynarodowej. Tak klaruje się oficjalne stanowisko linii lotniczych LOT. Obecnie z uwagi na sytuację epidemiczną wciąż nie wznowiono lotów transatlantyckich do Stanów Zjednoczonych.
Funkcję tranzytową przez wiele lat dla bydgoskiego portu pełnił też port w niemieckim Frankfurcie, gdzie latała z Bydgoszczy Lufthansa. To połączenie nie zostało jeszcze wznowione z powodu wewnętrznych problemów niemieckiego przewoźnika.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






