Wojciech O. kolejne miesiące spędzi w areszcie

Wojciech O. kolejne miesiące spędzi w areszcie

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy zdecydował o przedłużeniu aresztu dla patostreamera Wojciecha O., który pod koniec stycznia na Starym Rynku groził parlamentarzystom śmiercią. O. zapowiadał, że będzie zabijał posłów. Decyzją bydgoskiego sądu w areszcie będzie siedział do końca maja. Grozi mu kara 10 lat więzienia.


Pod koniec stycznia na Starym Rynku w Bydgoszczy odbył się wiec prorosyjskich antyszczepionkowców, w trakcie którego internetowy patostreamer Wojciech O. wymachując kijem zapowiadał, że będzie zabijał posłów, którzy zagłosują za zaostrzeniem obostrzeń epidemicznych. Sąd zdecydował o jego tymczasowym areszcie najpierw na dwa miesiące, wczoraj ten środek zapobiegawczy został wydłużony o dwa miesiące.

 

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że bydgoska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia. Zdaniem prokuratury groźby śmierci wobec parlamentarzystów były próbą wpływania na czynności urzędowe Sejmu RP. Groźby pozbawienia śmierci to też sam w sobie poważny zarzut. Po tym, gdy na jego występ publicznie zareagował poseł Paweł Olszewski, wówczas Wojciech O. już w ramach internetowej audycji pełnej wulgaryzmów, wyraził wobec niego również groźby, co także wzięła pod uwagę prokuratura. Wojciechowi O. grozi kara 10 lat pozbawienia wolności.

 

Nie pierwszy występ

Dość głośno o Wojciechu O. zrobiło się w listopadzie, gdy w Kaliszu był współorganizatorem manifestacji z okazji Święta Niepodległości o antysemickim wydźwięku. W czasie tego zgromadzenia spalono kopię statutów kaliskich. Po tym zdarzeniu wraz ze swoim kompanem z patostreama Marcinem O. zostali objęci 3-miesięcznym aresztem, ale za kaucją po kilku tygodniach wyszli. Incydenty bydgoskie były więc recydywą.

 

Wcześniej w Bydgoszczy Wojciech O. zaatakował obok ratusza białoruskiego opozycjonistę, czym się chwalił w internecie. Jednocześnie w centrum Bydgoszczy wychwalał Putina i Łukaszenkę. Tamten incydent bada Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

 

Jego zwolennicy nawoływali do pogonienia Amerykanów

Dwa tygodnie po zatrzymaniu Wojciecha O. odbył się na Starym Rynku kolejny wiec, na którym domagano się jego uwolnienia, a także nazywano amerykańskie wojska w Polsce okupantami, nawołując do ich pogonienia z kraju. Twierdzono wówczas, że Rosja nie zaatakuje Ukrainy, a amerykanie gromadzą tutaj wojska, aby potem z terytorium Polski zaatakować Iran (ktoś najwidoczniej nie był obeznany z geografią). Kilka dni później Rosja zaatakowała Ukrainę, pokazując jak daleko idące to były bujdy.

 

Na tym wiecu kompan Wojciecha O. z patostreama Marcin O. powtórzył groźby śmierci wobec posłów, twierdząc iż tylko cytuje. Po tym wystąpieniu został od razu zatrzymany przez policję, a sąd zdecydował o 3-miesięcznym areszcie. Obecnie czeka na akt oskarżenia.

 

Strony internetowe środowiska zablokowane

Po rosyjskiej agresji Polska zdecydowała się zablokować strony internetowe, które powiązane są ze środowiskami jawnie prorosyjskimi. Również serwis internetowy tego środowiska został wyłączony w Polsce.