
W dzisiejszym Przeglądzie Zagranicznym przyjrzymy się prorosyjskiemu zwrotowi Węgier, skazaniu lidera prorosyjskiej opozycji w Mołdawi, a także temu jakie jest poparcie w poszczególnych państwach UE dla neutralności klimatycznej kontynentu. Zaczniemy jednak od Watykanu.
– Pomóż umiłowanemu narodowi ukraińskiemu na drodze do pokoju, a naród rosyjski obdarz światłem paschalnym. Pociesz rannych i tych, którzy stracili w wojnie swoich bliskich, spraw, aby jeńcy mogli w zdrowiu, cało powrócić do swoich rodzin. Otwórz serca członków wspólnoty międzynarodowej, aby podjęła ona działania na rzecz zakończenia tej wojny i wszystkich konfliktów wykrwawiających świat – mówił w niedzielę wielkanocną papież Franciszek, który udzielił błogosławieńśtwa Urbi et Orbi, czyli miastu i światu – Pomóż, Panie, Libanowi, wciąż poszukującemu stabilności i jedności, aby przezwyciężył podziały i aby wszyscy obywatele mogli współpracować dla wspólnego dobra tego kraju. Nie zapominaj o drogim narodzie tunezyjskim, zwłaszcza o młodzieży i o tych, którzy cierpią z powodu problemów społecznych czy gospodarczych, by nie tracili nadziei oraz współpracowali na rzecz budowy przyszłości pokoju oraz braterstwa.
Europa zachodnia niemal całkowicie jest zjednoczona w wyrażaniu poparcia dla Ukrainy, krajem który niekiedy wyłamywał się z tej solidarności są Węgry. Ostatni tydzień przyniósł dość wyraźny wyłom polityków tego państwa. We wtorek w Moskwie gościł szef węgierskiej dyplomacji, głównie w celach negocjacji zakupu rosyjskich surowców, przede wszystkim gazu. Analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich tę wizytę komentują następująco: Trzecia wizyta Szijjártó w Moskwie od inwazji Rosji na Ukrainę potwierdza, że Węgry w dalszym ciągu wyłamują się z zachodniej polityki izolowania dyplomatycznego Kremla. Co więcej, dzień po powrocie szef węgierskiego MSZ spotkał się w Budapeszcie z Siarhiejem Alejnikiem, ministrem spraw zagranicznych Białorusi. Wydarzenie stanowiło rewizytę po lutowym przyjeździe węgierskiego ministra do Mińska (było to pierwsze spotkanie polityka UE tej rangi z przedstawicielami reżimu Alaksandra Łukaszenki po stłumieniu przez niego protestów w 2020 roku). Dla Rosji wizyta niesie ze sobą przede wszystkim korzyści wizerunkowe, gdyż pokazuje brak jedności w Unii i tylko ograniczoną skuteczność zachodniej polityki dyplomatycznego izolowania Moskwy.
Oliwy do ognia dodać może piątkowa wypowiedź premiera Węgier Victora Orbana, który stwierdził, że wojna na Ukrainie jeszcze trwa, bo Stany Zjednoczone i Europa zachodnia wspierają Ukrainę. Te słowa wielu komentatorów uważa za powielanie oficjalnej narracji Kremla.
Jak się okazuje większość Węgrów oczekuje uniezależnienia się kraju od rosyjskiego gazu – tak wynika z najnowszego badania Eurobametr przygotowanego na zlecenie Parlamentu Europejskiego. Większej niezależności od rosyjskich surowców chce aż 84% akcentowanych Węgrów, tyle samo wynosi średnia dla całej Unii. Największe poparcie dla tego kierunku wyrażają Duńczycy i Szwedzi – 96% badanych, Polacy też są wysoko – 92% respondentów. Najbardziej sceptyczni są Słoweńcy i Bułgarzy.
W ostatnim czasie sporo było u nas o polityce klimatycznej Unii Europejskiej. O poparcie dla dążenia do neutralności klimatycznej Unii do 2050 roku również zapytano Europejczyków. Aż 99% ankietowanych wyraziło swoje poparcie w Portugalii, na drugim miejscu znaleźli się Węgrzy z 96%. W Polsce poparcie dla tego kierunku wyraziło 92% respondentów, to więcej niż średnia unijna wynosząca 90%. Największy sceptycyzm odnotowano w Finlandii z 75% poparciem, przy 25% procentach sprzeciwu. W Polsce otwarcie swój sprzeciw wyraziło tylko 6% badanych.
To było 10. wydanie Przeglądu Zagranicznego. Naszym odbiorcom dziękujemy za uwagę i zapraszamy w poniedziałki na kolejne wydania.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





