Z danych na koniec października wynika, że Kujawsko-Pomorskie Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy miało w zakończonym w środę roku prawie 20 mln zł straty. Patrząc na ostateczną stratę z 2024 poniżej 4 mln zł, oraz z 2023 powyżej 7 mln zł, te dane mogą budzić niepokój. Również wyraźne pogorszenie wyników finansowych widoczne jest w Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym.
Informacje o stratach ujawnia odpowiedź marszałka na interpelacje radnego Radosława Kempińskiego. Wspomniane Kujawsko-Pomorskie Centrum Pulmonologii z problemami finansowymi boryka się od zakończenia pandemii Covid-19, w której odgrywał ważną rolę w wojewódzkim systemie. W 2022 roku placówka odnotowała prawie 14 mln zł straty, ale wdrażany plan naprawczy zakładał stopniowe jej ograniczanie, co pozwoliło w 2023 roku zejść do niewiele ponad 7 mln zł, a w ubiegłym nawet poniżej 4 mln zł. Wyniki z 2025 roku wskazywały już na okolice 20 mln zł straty. To nie są jeszcze ostateczne dane, być może ta strata będzie mniejsza, ale raczej w porównaniu z latami 2023 i 2024 będzie ona wyższa, co może pokazywać, iż program naprawczy nie działa.
Jeden z głównych powodów pogarszającej się sytuacji finansowej wojewódzkich szpitali mają być nierozliczenia ze strony NFZ. Taką narrację głosi przynajmniej Samorząd Województwa.
Pod koniec października ponad 8 mln zł na minusie był też Wojewódzki Szpital Dziecięcy w Bydgoszczy, który w 2024 roku miał 2 mln zł zysku, a jeszcze w 2023 roku był na plusie ponad 9 mln zł.
Najlepsze wyniki na 31 października miało Centrum Onkologii z ponad 7 mln zł zysku. Wojewódzki Szpital Zakaźny w Bydgoszczy miał 1,7 mln zł zysku.






