W sobotę dramatyczne sceny rozegrały się na Plantach nad Kanałem Bydgoskim, gdzie dwie 9-letnie bliźniaczki biegały po lodzie, nagle lód się jednak załamał i wpadły do wody. Szybka reakcja przechodzącego pana Oleksandra sprawiła, że udało się je wydostać z wody przed przyjazdem służb. Mężczyzna do akcji ratowniczej wykorzystał gałąź i szalik.
Ta sprawa pokazuje naocznie, że z lodem nie ma żartów. Nawet kilkudniowe mrozy nie dają gwarancji, że zabawa na zamarzniętym zbiorniku wodnym będzie bezpieczna. Rzeki i kanały – jak w tym wypadku – są mniej pewne z uwagi na zmienny nurt wody.
Z drugiej strony ta sprawa pokazuje, że w Bydgoszczy specjalnie nie ma miejsc, gdzie młodzież mogłaby skorzystać z lodowiska, za wyjątkiem płatnego Tor-Byd. Państwowa Straż Pożarna oferuje bezpłatne tworzenie lodowisk poprzez wylanie wody np. na boiskach szkolnych. Prognozy pogody pokazują, że idzie odwilż, zatem na dniach może nie być już warunków do ślizgawek.






