Odpady od mieszkańców Inowrocławia odbiera spółka Inowrocławska Gospodarka Komunalna i Mieszkaniowa (IGKiM), której właścicielem jest Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej (PGKiM). Mamy zatem relacje typu spółka córka i spółka matka. IGKiM powołano po to, aby móc zastosować klauzulę in-house, czyli powierzenie realizacji zadania bez przetargu. Taką klauzulę zakwestionował jednak w styczniu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Jak spojrzymy na Bydgoszcz, tam odpady od mieszkańców odbiera kilka firm, z podziałem na sektory. W Bydgoszczy od wielu lat funkcjonuje bowiem wolny rynek, czyli samorząd co kilka lat ogłasza przetarg na tę usługę. Korzyścią z tego mogą być niższe opłaty, z uwagi na efekt konkurencji, ale też kilka lat temu były spore problemy, gdy najniższą cenę zaoferowała nierzetelna firma, z którą bydgoski samorząd do dzisiaj prowadzi spory w sądzie.
W Inowrocławiu odpady odbiera powołany 9 lat temu, za prezydenta Ryszarda Brejzy, IGKiM. Ówczesny włodarz wprost uzasadniał to tym, że będzie można stosować obejście przetargów i zlecać temu podmiotowy to zadanie w trybie in-house, w myśl artykułu 12 Dyrektywy Klasycznej. Tryb in-house jest dozwolony, gdy dany podmiot ponad 80% usług świadczy dla konkretnego samorządu.
Wydzielono IGKiM, gdyż spółka matka PGKiM świadczy sporo usług zewnętrznych. PGKiM prowadzi bowiem m.in. Hotel Park czy Pijalnie Wód Pamiarnia, co jest już usługami komercyjnymi. Odebrane odpady trafiają do RIPOK, którym również zarządza PGKiM, gdzie przyjmowano odpady również z innych gmin. PGKiM nie spełniał wymogu świadczenia co najmniej 80% usług dla gminy będacej właścicielem, dlatego wydzielono IGKiM.
Spór z Holandii oddziałuje na Inowrocław
W 2023 roku firma z Holandii poskarżyła się na praktykę stosowania in-house do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), który 15 stycznia 2026 roku uznał skargę wskazując, że powoływanie spółek córek może naruszać dyrektywę. Orzeczenie TSUE wskazuje, że w przypadku tego typu grup kapitałowych należy sumować obroty spółek matek i zależnych, do oceny czy ma miejsce przesłanka świadczenia ponad 80% dla konkretnej gminy.
Co to oznacza dla Inowrocławia?
Jeżeli po zsumowaniu obrotów PGKiM oraz IGKiM okaże się, że usługi realizowane dla Inowrocławia są mniejsze niż 80% struktury obrotów, co według naszych szacunków najprawdopodobniej ma miejsce, wówczas inowrocławski samorząd nie może stosować procedury in-house i konieczne jest przeprowadzenie przetargu, w którym IGKiM może wystartować, ale nie ma gwarancji jego wygrania.
Wyroki TSUE powinny być z automatu przestrzegane przez wszystkie kraje członkowskie Unii Europejskiej.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






