Do sygnatariuszy memorandum na budowy wschodniej obwodnicy Bydgoszczy (tzw. Wschodniego Drogowego Obejścia Bydgoszczy) między węzłami Bydgoszcz Północ S5 i Solec Kujawski S10 dopisał się prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. Dzisiaj mówimy o etapie przekonywania decydentów, aby przy okazji budowy Via Pomerani dopiąć ring obwodnicowy wokół Bydgoszczy. Z perspektywy ratusza oznaczałoby to rozwiązanie wielu problemów komunikacyjnych.
Memorandum pojawiło się w listopadzie na V Forum Bursztynowego Szlaku, wówczas podpisali je samorządowcy z gmin otaczających Bydgoszcz, w tym Solca Kujawskiego i Osielska, dla których ta inwestycja byłaby kluczowa. Swoje poparcie w imieniu Powiatu Bydgoskiego wyraził też wicestarosta Zbigniew Łuczak. W styczniu do grona sygnatariuszy dopisał się też prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. Memorandum będzie kierowane m.in. do MON, Ministerstwa Infrastruktury oraz parlamentarnego zespołu zajmującego się drogą Via Pomerania.
Obecny na listopadowym Forum związany z zespołem przy MON pracującym nad Via Pomeranią, Dariusz Kiedrowicz wyraził poparcie dla budowy wschodniej obwodnicy Bydgoszczy.
Co to oznacza dla Bydgoszczy?
Koncepcja wschodniej obwodnicy niekiedy jest przedstawiana jako alternatywne rozwiązanie dla południowo-wshcodniej koncepcji obwodnicy, która miałaby biec przez miasto. Dzisiaj największym problemem tej koncepcji jest to, że nie ma w miarę przewidywalnej perspektywy kiedy znalazłyby się na nią fundusze. Budowa wschodniej obwodnicy przez państwo w ramach Via Pomerani pozwoliłaby rozwiązać część problemów komunikacyjnych, dla których zaprojektowaną tą obwodnicę wewnętrzną. Mamy informacje, że bydgoscy drogowcy pracują nad scenariuszami optymalizacji miejskiej koncepcji na wypadek, gdyby udało się przekonać państwo do budowy pełnego ringu. Wówczas kluczowe do rozwiązania problemy to skomunikowanie Fordonu z Bydgoskim Parkiem Przemysłowo-Technologicznym, na co są pewne tańsze koncepcje niż wcześniej planowano oraz w dalszym etapie z węzłem lotniskowym, który od wschodu umożliwia się wpięcie kolejnej drogi.




