Rozbudowa Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu była jedną z najdroższych inwestycji na które Samorząd Województwa przeznaczał środki europejskie (a być może nawet najdroższą). Kontrola NIK wykazała, że w przypadku wystąpienia blackoutu może być problem z dokończeniem operacji na bloku operacyjnym, gdyż system zasilania awaryjnego był nierzetelnie zaprojektowany.
Najwyższa Izba Kontroli w wybranych szpitalach z całego kraju skontrolowała przygotowanie na wypadek nagłej utraty zasilania. Przykład sprzed roku w Hiszpanii pokazuje, że może dojść do takiej sytuacji, a eksperci wskazują na takie ryzyko spowodowane atakiem hakerskim.
System awaryjnego zasilania sali operacyjnej w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym został opracowany na moc maksymalną 32 kW, gdy urządzenia na tym bloku wymagają 34,02 kW, zatem niedobór mocy wynosi 6%. Dyrekcja szpitala planuje modernizację tego systemu.
Kontrolerzy NIK zarzucają również, że szpital nie posiadał procedur działania na wypadek wystąpienia blackoutu oraz nierzetelnie prowadzono konserwację infrastruktury awaryjnego systemu zasilania.
źródło:
– Wystąpienie pokontrolne NIK






